Kiedyś magazyny dla chłopców rywalizowały o miejsce na okładkach – jasna, czarująca twarz, znana amerykańskim domom w latach 80. Jednak za sławą i eleganckim wyglądem krył się młody aktor, który w głębi duszy zmagał się z presją, tożsamością i celem.
Zanim osiągnął wiek pozwalający na prowadzenie samochodu, był już pełnoetatowym aktorem hollywoodzkim, przechodząc z jednego popularnego serialu do drugiego. Publiczności wydawał się pewny siebie i swobodny. W głębi duszy był po prostu dzieciakiem próbującym zrozumieć, kim naprawdę jest.

Dzieciństwo spędzone przed kamerą
Urodzony w 1974 roku, swoją pierwszą główną rolę dostał w wieku ośmiu lat, grając autystycznego chłopca w serialu „St. Elsewhere” . Jego matka powiedziała mu, że dzieci z autyzmem często zamykają się w swoich światach – co instynktownie rozumiał.
„Siedziałem tam i tworzyłem w głowie całe światy” – wspominał. „Wzory na ścianie przeradzały się w bitwy między kształtami”.
Pojawił się w serialu „Airwolf” , zdobywając nominację do nagrody dla najlepszego młodego aktora, a następnie wystąpił w programach familijnych, takich jak „Nasz dom” i „Moi dwaj ojcowie” . Aktorstwo zastąpiło szkolne potańcówki i zwyczajne doświadczenia z dzieciństwa.
„Byłem dobry w udawania… ale z czasem wszyscy zaczęli na tym zarabiać i nie chciałem już tego robić” – powiedział później.

Ucieczka od wizerunku idola nastolatek
W wieku kilkunastu lat sława dyktowała mu, kim ma być. Specjaliści od PR-u ukształtowali jego osobowość. Sesje zdjęciowe ją udoskonaliły.
W wieku 16 lat podjął radykalną decyzję: opuścił Hollywood, aby uczęszczać do liceum i dołączyć do koła teatralnego — pociągały go w nim osoby niepasujące do grupy i outsiderzy.
„Odkryłam, że teatr jest zupełnie inny od świata nastoletnich gwiazd”.

Spirala spadkowa
Mimo rygorystycznego wychowania w rodzinie katolickiej, gdy sława przygasła, uzależnienie zaczęło się rozprzestrzeniać.
„Byłem sam i nie mogłem przestać pić” – przyznał.
Sięgnął dna, był odizolowany i bliski śmierci. Bliski przyjaciel odszedł, co zszokowało go i skłoniło do szukania pomocy. Trzeźwość skłoniła go do pomagania innym – ale życie wkrótce znów go dotknęło.
Ujawniony w najsurowszy sposób
W 1996 roku tabloid ujawnił jego orientację seksualną, publikując zdjęcia, na których całuje się z mężczyzną. Zdradzony przez kogoś, komu ufał, wpadł w panikę.
„Nie chciałam kłamać, ale też nie chciałam trafić na pierwsze strony gazet”.
Kadra kierownicza Hollywood debatowała, co z nim zrobić, ale on nie chciał się ukrywać. Koledzy z dr. Quinna go wspierali, ale możliwości się skończyły. Jego ojciec z trudem to akceptował. Matka płakała, przyznając, że założyła, że był po prostu zbyt przystojny, żeby nie umawiać się z dziewczynami.
Jednak zaczęli do niego przychodzić listy od młodych gejów, dziękujących mu za szczerość — a on odpisywał osobiście.
„Pomogło mi to zrozumieć, że nie jestem sama. Koniec końców, to miłość. Wybiorę miłość w każdej postaci”.
Jednak to wydarzenie zniszczyło jego karierę.
„Po tym nie udało mi się dostać na przesłuchanie do żadnego pilota”.

Odnawianie swojego życia
Po dekadach sławy, uzależnienia i osobistych zawirowań, opuścił Hollywood w 2015 roku – nie pokonany, ale odmieniony. Uzyskał doktorat z psychologii klinicznej i otworzył własną praktykę, Confluence Psychotherapy, symbolizującą połączenie dwóch rzek w jeden, silniejszy nurt.
Dziś pomaga innym radzić sobie z traumą, zmaganiami z tożsamością i procesem zdrowienia. Działa na rzecz praw osób LGBTQ i prowadzi spokojne życie, wypełniając je prostymi czynnościami: przyjmowaniem pacjentów, wyprowadzaniem psa i spędzaniem czasu na świeżym powietrzu.
Była ikona nastolatek, która kiedyś zdobiła okładki wszystkich magazynów, ostatecznie wybrała autentyczność zamiast sławy.
Nazywa się Chad Allen — kiedyś gwiazda, dziś uzdrowiciel, który pomaga innym odnaleźć spokój.