Ujawniono, że Nickowi Reinerowi może grozić kara śmierci, jeśli zostanie uznany winnym zamordowania swoich rodziców.
32-letni syn hollywoodzkiego aktora i filmowca Roba Reinera i jego żony Michele Singer Reiner, został oskarżony o dwa przypadki morderstwa pierwszego stopnia w związku z szokującymi przypadkami śmierci, do których doszło w niedzielę 14 grudnia.
Na początku tygodnia informowaliśmy o znalezieniu ciał Roba i Michele w ich domu w Brentwood w Los Angeles. U obu stwierdzono rany cięte wskazujące na rany zadane nożem.
Rzecznik rodziny Reiner potwierdził w niedzielny wieczór śmierć ich bliskich.
„Z głębokim smutkiem ogłaszamy tragiczną śmierć Michele i Roba Reinerów” – powiedział rzecznik w oświadczeniu. „Jesteśmy zrozpaczeni tą nagłą stratą i prosimy o uszanowanie prywatności w tym niezwykle trudnym czasie”.
Tego samego dnia aresztowano Nicka, najstarszego syna pary, i osadzono go w więzieniu pod zarzutem morderstwa.

32-latek rzekomo został zauważony w trakcie ostrej kłótni z ojcem na przyjęciu bożonarodzeniowym u Conana O’Briena w sobotę, 13 grudnia. „Nick wyprowadzał wszystkich z równowagi, zachowywał się jak szaleniec, ciągle pytał ludzi, czy są sławni” – zdradziło źródło TMZ.
Według doniesień serwisu TMZ Michele niedawno powiedziała znajomym, że ona i jej mąż nie wiedzą, do kogo zwrócić się w sprawie choroby psychicznej Nicka i jego rzekomego uzależnienia od substancji psychoaktywnych.
Nick już wcześniej mówił o swoim uzależnieniu i bezdomności. W 2016 roku opowiedział mediom, że od 15. roku życia wielokrotnie trafiał na odwyk. W miarę jak jego uzależnienie się pogłębiało, spędzał coraz więcej czasu z dala od rodziny, mieszkając na ulicach w różnych stanach.
Po aresztowaniu Nick początkowo przebywał w areszcie za kaucją w wysokości 4 000 000 dolarów, ale później została ona podwyższona, aby móc go przetrzymywać w areszcie bez możliwości wpłacenia kaucji w oczekiwaniu na rozprawę sądową. Prokuratorzy z Los Angeles poinformowali później, że może mu grozić kara śmierci, jeśli zostanie uznany za winnego popełnienia dwóch morderstw.

Prokurator okręgowy Nathan Hochman powiedział w oświadczeniu: „Rob Reiner był genialnym aktorem i reżyserem, ikoną naszej branży rozrywkowej przez dekady. Jego żona, Michele Singer Reiner, była równie ikoniczną fotografką i producentką.
„Ich strata jest niezwykle tragiczna. Zaangażujemy się w doprowadzenie ich mordercy przed oblicze sprawiedliwości”.
Hochman powiedział, że zarzuty postawione Nickowi pociągają za sobą karę dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe, a nawet karę śmierci.
Dodał, że nie zapadła jeszcze „żadna decyzja” w sprawie kary śmierci.
Władze ujawniły, że Nick nie stawiał oporu przy aresztowaniu po tym, jak został odnaleziony i zatrzymany kilka godzin po zabójstwie rodziców. Miał się stawić przed sądem po raz pierwszy 16 grudnia, ale jego adwokat stwierdził, że nie został przewieziony z aresztu do sądu z powodów medycznych.