Powitanie na świecie nowego dziecka to zawsze niezapomniany moment – ale pewna australijska matka przeżyła niespodziankę o wiele większą, niż ktokolwiek się spodziewał. Podczas gdy większość noworodków waży około 7,5 funta (ok. 3,4 kg), mała Willow Amey ważyła aż 6,6 kilograma (ok. 6,4 kg ), czyli prawie dwa razy więcej niż przeciętne niemowlę.
Willow, urodzona na przedmieściach Melbourne w Boronii w stanie Wiktoria, jest obecnie uważana za najcięższe dziecko, jakie kiedykolwiek przyszło na świat w tym stanie . Pobiła tym samym poprzedni rekord chłopca urodzonego w 2018 r., który ważył 6,3 kg.

Jej matka, Melis Amey, przyznaje, że nawet świadomość ciąży nie przygotowała jej na niespodziankę czekającą na sali porodowej. „Kiedy powiedziano mi, jaki jest jej rozmiar, powiedziałam tylko: »O, nie!«” – powiedziała w wywiadzie dla 7News Melbourne. Pomimo szoku, poród przebiegł bezproblemowo, a Melis jest teraz przepełniona radością, trzymając w ramionach swoją niezwykłą córeczkę.
Niesamowity rozmiar małej Willow zadziwił nie tylko jej rodziców – jej babcia, Glenda Amey, również nie mogła w to uwierzyć. „Ona jest ogromna, absolutnie ogromna!” – wykrzyknęła, śmiejąc się z niedowierzaniem.

Być może jeszcze bardziej zdumiewające jest to, że Willow nie jest pierwszym dzieckiem o tak dużych rozmiarach w rodzinie. Melis ujawniła, że jej pierwsze dziecko również ważyło od pięciu do sześciu kilogramów przy urodzeniu, co dowodzi, że duże dzieci są w tej rodzinie zjawiskiem powszechnym.
Kiedy Willow wróciła do domu, niespodzianek nie było końca. Standardowe ubranka dla noworodków na nią nie pasowały – potrzebowała ubranek zaprojektowanych dla niemowląt starszych o trzy miesiące. Nawet pieluchy musiała dzielić ze starszą siostrą, co przynajmniej ułatwiało zapracowanej mamie zadanie.
Po urodzeniu nie jednego, a dwójki olbrzymich dzieci Melis z pewnością zasługuje na chwilę wytchnienia, a mała Willow zapisała się w historii jeszcze przed opuszczeniem pokoju dziecięcego.