Mary Ann Franco, obecnie 70-letnia, straciła wzrok 23 lata temu w tragicznym wypadku samochodowym. W tamtym czasie, po wypadku, walczyła o życie i wyszła z niego ze ślepotą na oba oczy. Z biegiem lat Mary pogodziła się z myślą, że może już nigdy nie widzieć – aż do nieoczekiwanego wypadku, który wszystko zmienił.
W 1993 roku 47-letnia Mary Ann doznała poważnych obrażeń w wypadku, w tym uszkodzenia kręgosłupa i całkowitej utraty wzroku. „Byłam całkowicie ślepa – widziałam tylko ciemność” – powiedziała w wywiadzie dla „The Independent” .

Wszystko zmieniło się w sierpniu 2015 roku, kiedy miała kolejny wypadek w domu. Idąc po salonie, potknęła się o kafelki i upadła, uderzając się w głowę. Uderzenie zmusiło ją do noszenia kołnierza ortopedycznego przez kilka tygodni, aż do momentu operacji.

To właśnie podczas rekonwalescencji po czterogodzinnej operacji stało się coś niemożliwego – Mary Ann odzyskała wzrok. „Spojrzałam w dół łóżka i powiedziałam: »Hej, pani w fiolecie, przynieś mi coś na ból«. Moja siostrzenica zapytała: »Co powiedziałaś?« i zdałam sobie sprawę, że widzę” – wspominała.

Neurochirurg dr John Afshar, który przeprowadził zabieg, przyznał, że nigdy nie spodziewał się, że operacja przywróci jej wzrok. „Przywrócenie wzroku Mary Ann Franco to prawdziwy cud. Naprawdę nie mam na to naukowego wytłumaczenia” – powiedział w wywiadzie dla ABC News.

Eksperci spekulują, że wypadek z 1993 r. i późniejsze leczenie mogły uszkodzić tętnicę i ograniczyć przepływ krwi do części mózgu odpowiedzialnej za widzenie, co mogłoby wyjaśniać to niezwykłe wyzdrowienie.

Po tym cudownym wydarzeniu Mary Ann poczuła przypływ nowej energii i radości. Ćwiczy do egzaminu na prawo jazdy i w końcu po raz pierwszy zobaczyła wnuki – to niezwykle wzruszający i zmieniający życie moment.