Śmierć prof. Adama Strzembosza — odejście człowieka, który tworzył fundamenty nowej Polski

W wieku 95 lat odszedł prof. Adam Strzembosz, znakomity prawnik, sędzia i wykładowca nauk prawnych. Jego śmierć oznacza koniec pewnej epoki — epoki odważnej odbudowy niezależnego wymiaru sprawiedliwości w Polsce po przemianach demokratycznych.

Strzembosz urodził się 11 września 1930 roku w Warszawie, w domu adwokata państwowego, i jako jeden z trojaczków rozpoczął drogę, która miała głęboki wpływ na polskie sądownictwo i naukę prawa. Studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Uniwersytecie Warszawskim, a jego badania koncentrowały się zwłaszcza na kryminologii, prawie nieletnich i problemach społecznych dzieci oraz młodzieży.

Prof. Adam Strzembosz został pochowany w rodzinnym grobowcu wraz z  rodzeństwem. Byli trojaczkami - Super Express - wiadomości, polityka, sport

W czasach PRL-u był sędzią, asesorem sądowym, wizytatorem ds. nieletnich — mimo trudów systemu komunistycznego nie porzucił idei prawa i sprawiedliwości. Po wprowadzeniu stanu wojennego był represjonowany za działalność pro Solidarność, co tylko umocniło jego przekonanie, że niezawisłość sędziego to nie tylko idea, ale fundament demokracji.

Po 1989 roku Strzembosz odgrywał kluczową rolę. Był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, a w 1990 roku został pierwszym prezesem Sąd Najwyższy w wolnej Polsce. Jego działania skupiały się na odbudowie autorytetu wymiaru sprawiedliwości, na oczyszczaniu środowiska sędziowskiego i na tym, by prawo służyło obywatelom, a nie tylko aparaturze władzy.

Prof. Adam Strzembosz - nestor polskich prawników - obchodzi 95. urodziny |  dzieje.pl - Historia Polski

W latach późniejszych kontynuował działalność akademicką na Katolicki Uniwersytet Lubelski, pisał publikacje, kształcił kolejne pokolenia prawników, nie bał się krytyki: otwarcie wypowiadał się przeciwko reformom sądownictwa, które jego zdaniem zagrażały niezależności sędziowskiej.

Został wielokrotnie odznaczony — między innymi najwyższymi polskimi odznaczeniami państwowymi. W jego osobie Polska miała prawnika, który z jednej strony znał trud historii, a z drugiej strony miał wizję przyszłości — sprawiedliwej, demokratycznej, równej przed prawem.

Dziś zostaje po nim nie tylko pustka, ale również ogromna wdzięczność: za lata pracy, za odwagę w czasie przemian, za to, że nawet w trudnych momentach nie schodził z drogi, którą uznał za słuszną. Niech spoczywa w pokoju, a dziedzictwo Prof. Adama Strzembosza niech nadal inspiruje tych, którzy walczą o prawo, praworządność i godność człowieka.

Videos from internet