Najdroższe drzewo na Ziemi: dlaczego kinam jest wart więcej niż złoto

Czy drewno może być warte więcej niż metale szlachetne? Tak, jeśli jest to drewno – kinam. Zaledwie 1 gram tego materiału może kosztować nawet 10 tysięcy dolarów. Podpowiadamy, gdzie rośnie ten naturalny skarb, dlaczego jest tak cenny na światowym rynku i kto go poszukuje.

Kinam: jaki to rodzaj drzewa i gdzie rośnie?

Kinam, znany jako „drzewo bogów”,  zajmuje szczególne miejsce w świecie luksusu. Roślina ta jest najwyższej jakości oudem, czyli drewnem agarowym (nie mylić z sukulentem), słynącym z wyrafinowanego, orientalno-drzewnego aromatu. Rośnie w kilku regionach Azji Południowo-Wschodniej, w tym w Wietnamie, Chinach, Kambodży, Mjanmie i Indonezji.

Zasoby kinamu w krajach azjatyckich od kilku lat gwałtownie się kurczą, ale to nie ten fakt sprawia, że ​​jest on tak drogi. Samo drewno agarowe jest dość drogie, a kinam słusznie można uznać za najdroższe drzewo na świecie.

Rzecz w tym, że znalezienie kinamu w naturze jest niezwykle trudne. W końcu nie każdy oud może stać się kinamem: drzewo zyskuje na wartości i wygórowanej cenie dopiero wtedy, gdy jego pień zostanie zainfekowany specjalnym rodzajem pleśni.

Sen perfumiarza

Rdzeń drzewa agarowego jest zazwyczaj blady i praktycznie bezwonny. Jednak gdy zostanie zainfekowany przez grzyb  P. parasitica  , drewno w jego wnętrzu powoli, ale nieuchronnie ciemnieje, twardnieje i nasyca się żywicą.

Wydzielana żywica to reakcja obronna drzewa przed infekcją, a jednocześnie najsilniejsze źródło złożonego kwiatowo-owocowego aromatu. Natura stworzyła coś, czego człowiek nie był jeszcze w stanie zsyntetyzować: ten zapach zawiera nuty kwiatów, owoców, żywicy, wanilii, piżma i bursztynu. Najwięksi producenci kosmetyków i perfum poszukują „orientalnej” esencji opartej na żywicy kinam. Kinam jest również od dawna stosowany w kadzidłach i ma znaczenie religijne w wielu kulturach.

Ciekawostka: pełny aromat kinamu ujawni się, jeśli podpalisz wióry drzewne nasączone żywicą.

Skarb, który trudno zobaczyć

W naturze zainfekowany kinam może rosnąć przez kilka stuleci. Im starsze drzewo, tym intensywniejszy staje się jego zapach. Jest jednak pewien niuans: praktycznie niemożliwe jest określenie naocznie, która roślina jest faktycznie dotknięta grzybem. Aby się o tym przekonać, trzeba ją zobaczyć.

Kiedy przedsiębiorcy, spragnieni szybkiego zarobku, zdali sobie z tego sprawę, wybuchła „gorączka kinamu”, niczym złoto. Drzewa zaczęto wycinać dosłownie tysiącami – bez żadnego rozróżnienia. A wszystko po to, by znaleźć unikatowe okazy. Czarny rynek wciąż istnieje, mimo że ludzie nauczyli się produkować kinam na plantacjach, celowo zarażając zdrowe rośliny pleśnią. Jednak cena drewna agarowego z plantacji jest kilkakrotnie niższa niż drewna dzikiego: można je ściąć nawet kilka lat po zakażeniu.

Ile kosztuje kinam?

Odpowiedź jest bardzo droga: 10 gramów kinamu można sprzedać za 100 tysięcy dolarów. W Szanghaju kilka lat temu 2 kilogramy drewna sprzedawano za 18 milionów dolarów. Okazuje się, że kilogram kinamu kosztuje 9 milionów.

 

Znalezienie jednego z najstarszych kinamów zajęło  5 lat. Za 16 kg najcenniejszego, 600-letniego drewna, sprzedawca otrzymał oszałamiającą sumę 20 milionów dolarów.

W kambodżańskiej świątyni Wat Bang Kradan można zobaczyć zachowane 200-letnie kinam: jego bezpieczeństwo czuwają nie tylko mnisi, ale także żandarmeria wojskowa. Według plotek, przedsiębiorczy japońscy biznesmeni zaproponowali świątyni kiedyś układ: byli gotowi zapłacić 23 miliony dolarów za cenne drzewo. Opat jednak stanowczo odrzucił tę ofertę, prawdopodobnie zachowując w ten sposób kinam przez kolejne stulecia.

Videos from internet