„Do każdego garnka jest pokrywka” – mówili. Nie wierzyliśmy im, ale na próżno! Ukraińska blogerka z największymi kośćmi policzkowymi na świecie, Anastazja Pokreszczuk, pochwaliła się swoim wybrankiem. Dostojny, imponujący mężczyzna w klasycznej czarnej koszuli zaprosił Anastasię na randkę do restauracji. Para wygląda razem wspaniale.

Kochanek Nastii nie spuszcza wzroku z blogerki i patrzy na nią z zachwytem. Subskrybenci Pokreszczuka, jak się wydaje, nie są zadowoleni z Nastii. „Jak ona pójdzie na zebranie rodziców w szkole z takimi kośćmi policzkowymi? Jej przyszłe dzieci będą wyśmiewane przez kolegów z klasy. Facet jest normalny, co on w ogóle myśli?”, „Zapłaciła mu?”, „Chłopak, mrugnij, skoro trzyma cię siłą”.

„Czy ten facet ma problemy ze wzrokiem?”, „Była piękną dziewczyną. Co sobie zrobiła?”, „Wyglądała świetnie przed operacją plastyczną”, „Jak mogła się tak zrujnować? Była w świetnej formie, miała piękną twarz. Dlaczego sobie to zrobiła?”, „Czy ten facet postanowił w ten sposób zdobyć rozgłos? Nie wierzę w szczerość jego uczuć”.

„Bardzo ładna dziewczyna. Podoba mi się jako osoba. Otwarta, miła, szczera. Czego więcej potrzeba mężczyźnie do pełnego szczęścia?”, „Żaden zdrowy na umyśle mężczyzna by tego nie zrobił” – przeczytałem w dyskusjach. Czy zgadzasz się z fanami Pokreszczuka?
