Lata 80. przyniosły eksplozję muzycznej różnorodności, a na listach przebojów królowały takie ikony jak Michael Jackson, Madonna i Whitney Houston. Obok nich, talenty takie jak Hall & Oates, Phil Collins, The Cars, The Cure i Dire Straits ukształtowały brzmienie całego pokolenia. Był to również szczytowy okres rozwoju hair metalu, a światową sławę zdobyli Mötley Crüe, Van Halen, Guns N’ Roses i Def Leppard.
Mimo to Bon Jovi wyróżnił się ponadczasowym hymnem. „Livin’ on a Prayer” stał się jednym z najważniejszych utworów dekady – radosnym, pełnym energii refrenem, który wciąż jednoczy słuchaczy śpiewem i duchem.
Wzruszający filmik, który właśnie krąży w sieci, przedstawia parę po dziewięćdziesiątce, Larry’ego i Connie, tańczących do klasycznego hitu z zaraźliwą radością. Ich pełne gracji, żywiołowe ruchy tchną nowe życie w ten rockowy hymn, przypominając wszystkim, że rytm i zabawa nie znają granic wiekowych.
Ich Instagram jest pełen podobnych klipów, co dowodzi, że muzyka i taniec naprawdę są wieczne.