W Hollywood zawrzało po tym, jak pojawiły się doniesienia, że Keanu Reeves odrzucił zaproszenie do wręczenia Whoopi Goldberg prestiżowej nagrody za całokształt twórczości. Według źródeł wewnętrznych, Reeves odrzucił propozycję, twierdząc rzekomo, że Goldberg „nie jest dobrą osobą” i „na to nie zasługuje”.
Decyzja ta zszokowała fanów, ponieważ Reeves jest powszechnie podziwiany za swoją życzliwość i pokorę i rzadko wyraża publiczną krytykę. Jego doniesienia o odmowie wywołały powszechne spekulacje na temat tego, co mogło doprowadzić do tak silnej reakcji.

Goldberg, laureatka nagrody EGOT, ceniona za role w filmach „Kolor purpury” , „Uwierz w ducha” i „Widok” , miała otrzymać to wyróżnienie za swój wieloletni wkład w rozrywkę. Jednak stanowisko Reevesa wywołało podziały – niektórzy chwalili go za wierność swoim zasadom, inni bronili spuścizny Goldberg i argumentowali, że nagroda powinna być przyznawana za osiągnięcia zawodowe, a nie za osobiste spory.
Kontrowersje wywołały teraz poważniejsze pytania dotyczące kryteriów przyznawania wyróżnień za całokształt twórczości: czy powinny one koncentrować się wyłącznie na oddziaływaniu artystycznym, czy też charakter postaci powinien mieć znaczenie? Ani Goldberg, ani organizatorzy wydarzenia nie skomentowali tej kwestii, ale domniemane odrzucenie wyróżnienia przez Reevesa już wywołało jedną z najbardziej zażartych debat tego roku w Hollywood.