Karolina Gilon ogłosiła radosną nowinę – spodziewa się dziecka.

Ostatnio Karolina Gilon zniknęła z mediów społecznościowych, gdzie wcześniej była bardzo aktywna i regularnie dzieliła się z fanami szczegółami ze swojego życia zawodowego i prywatnego. Cisza trwała kilka tygodni, aż w piątek prezenterka niespodziewanie powróciła z wiadomością, która poruszyła jej obserwatorów i fanów programu „Love Island”. Okazało się, że Karolina i jej partner Mateusz, którego poznała właśnie podczas kręcenia tego show, spodziewają się swojego pierwszego dziecka.

W emocjonalnym nagraniu Karolina przyznała, że przez chwilę nie było jej w sieci, ale teraz wraca z podwojoną mocą, dosłownie i w przenośni. Z uśmiechem i łzami szczęścia mówiła o tym, że wraz z ukochanym zaczynają nową, najpiękniejszą przygodę w swoim życiu. W nagraniu widać było test ciążowy, który stał się symbolem nowego etapu w ich wspólnej historii. Karolina z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru dodała: „Dzięki, panie bocianie. Trafiłeś pod właściwy adres w idealnym czasie. A ty, dawaj już do nas”.

Kilka minut po tym, jak opublikowała wideo w mediach społecznościowych, pojawiła się w programie „Halo tu Polsat”, gdzie w rozmowie z kolegami z pracy opowiedziała o swoich emocjach i zmianach, które przynosi ciąża. Przyznała, że za każdym razem, kiedy o tym mówi, napływają jej łzy wzruszenia, ale jak sama dodała, „podobno tak jest w ciąży”. Z entuzjazmem przyznała, że mimo że nigdy nie planowała zostać matką i nie uważała tego za swój życiowy cel, dziś już wie, że kocha swoje dziecko i zrobi wszystko, by zapewnić mu szczęśliwe dzieciństwo w pełnej rodzinie.

Karolina Gilon jest w ciąży

Podczas rozmowy wspomniała również zabawną historię, jak dowiedziała się o ciąży. Jej przyjaciele zaczęli żartować, że coś się dzieje, kiedy zobaczyli, że zjadła dwie puszki paprykarzu i popiła to czekoladą. To nietypowe połączenie smaków sprawiło, że Karolina zaczęła się zastanawiać nad swoim stanem. Wtedy zauważyła, że spóźnia jej się miesiączka i postanowiła zrobić test. Pierwszy wynik ją zaskoczył, dlatego sięgnęła po drugi, by się upewnić. Jak przyznała, dopiero po drugim teście dotarło do niej, że naprawdę spodziewa się dziecka.

Karolina Gilon od lat cieszy się dużą popularnością w Polsce jako prowadząca „Love Island” i osoba o wyjątkowej energii, pewności siebie oraz naturalnym uroku. Fani od razu zasypali ją gratulacjami i ciepłymi słowami wsparcia, życząc jej zdrowia i szczęśliwego przebiegu ciąży. Wielu z nich zauważyło, że wiadomość o jej macierzyństwie jest dla niej jak spełnienie, które przyszło w idealnym momencie życia.

Kilka miesięcy wcześniej, jeszcze przed ciążą, Karolina odpowiadała na pytania fanów na Instagramie, ujawniając, że ma 181 cm wzrostu i waży około 65–66 kilogramów. Opowiadała też o swoich wcześniejszych problemach z odżywianiem i tym, jak udało jej się odzyskać formę po trudnym okresie, kiedy zajadała stres i problemy prywatne. W pewnym momencie zdała sobie sprawę, że to widać w jej wyglądzie i postanowiła zmienić styl życia. Dzięki postowi przerywanemu oraz tzw. oknu żywieniowemu schudła aż 12 kilogramów.

Karolina zawsze dbała o sylwetkę, kondycję i dobre samopoczucie, dlatego decyzja o rezygnacji z udziału w jesiennej edycji „Tańca z gwiazdami” była dla niej trudna. Prezenterka miała być jedną z uczestniczek, ale z powodu błogosławionego stanu zdecydowała się odpuścić w ostatniej chwili, by w pełni poświęcić się zdrowiu i przygotowaniom do nowej roli w życiu.

Dziś Karolina Gilon promienieje szczęściem, a jej fani śledzą każdy nowy wpis i zdjęcie z nadzieją, że wkrótce pokaże więcej momentów z tego wyjątkowego czasu. Jej historia stała się inspiracją dla wielu kobiet, które – podobnie jak ona – odkrywają, że życie potrafi zaskakiwać w najpiękniejszy możliwy sposób.

Videos from internet