Dziewczyna w samolocie rzuciła mi włosy na siedzenie, zasłaniając mi widok na ekran: Musiałem dać nauczkę bezczelnej Roszpunce

Dziewczyna w samolocie rzuciła mi włosy na siedzenie, zasłaniając mi widok na ekran: Musiałem dać nauczkę bezczelnej Roszpunce 😲😱

Po kilku dniach wyczerpującej pracy w końcu wsiadłem do samolotu. Ten lot miał być moim wybawieniem – okazją, by na kilka godzin uciec od niekończącego się wyścigu terminów, wyłączyć mózg, obejrzeć film i trochę się zrelaksować.

Marzyłem tylko o ciszy i spokoju.

Ale gdy tylko samolot zaczął kołować, moje sny zostały brutalnie przerwane. Przede mną siedziała młoda dziewczyna, około dwudziestoletnia. Gdy tylko zajęła miejsce, rzuciła swoje długie, gęste włosy prosto na mój tablet, niemal całkowicie zasłaniając ekran.

Nie chciałam żadnych konfliktów. Uprzejmie poprosiłam ją o usunięcie włosów – przeprosiła i je usunęła. Ale dziesięć minut później moje włosy wróciły na siedzenie.

Pochyliłem się ponownie i powtórzyłem prośbę. Dziewczyna nawet się nie odwróciła – udawała, że ​​nie słyszy.

I wtedy, zamiast irytacji, coś we mnie zaskoczyło. Uznałem, że ta latająca księżniczka zasługuje na małą, ale pamiętną nauczkę. I tak właśnie musiałem zrobić. Mówię ci o tym i czekam na twoją radę, czy postąpiłem słusznie. 

Powoli wyjąłem z torebki trzy gumy do żucia, żułem je po kolei, bez pośpiechu. I patrząc przez okno, z absolutnie spokojną miną, zacząłem dyskretnie przyklejać je jej do włosów.

Pasmo po paśmie.

Minęło około piętnaście minut, zanim się odwróciła, wyczuwając, że coś jest nie tak.

Dotknęła włosów i zamarła.

„Co… to jest…?” syknęła, próbując oderwać lepką gumę.

Nie odrywając wzroku od ekranu, spokojnie powiedziałem:

– To konsekwencja twojej arogancji.

– Jesteś niekompetentny!

– A ty jesteś bezczelny. I teraz masz dwie opcje. Pierwsza – polecisz dalej z tym w głowie, a potem będziesz musiał ściąć połowę włosów. Druga – mogę ci pomóc z nożyczkami już teraz. Mam w torbie nożyczki do manicure. Chcesz je?

Dziewczyna zbladła.

Pochyliłem się bliżej i nie podnosząc głosu dodałem:

– Jeśli znów pomyślisz o odrzuceniu włosów do tyłu, następnym razem będziesz leciał łysy. Potrafię być bardzo ostrożny, nawet w turbulencjach.

Przez resztę lotu siedziała jak posąg, z włosami idealnie spiętymi w ciasny kok, a ja w końcu się zrelaksowałem, włączyłem film… i mogłem cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem.

Videos from internet