Właśnie wtedy, gdy fani myśleli, że Jennifer Garner nie może być bardziej podziwiana, 51-letnia aktorka przypomniała światu, dlaczego zajmuje tak szczególne miejsce w Hollywood — poprzez szczery akt życzliwości.
Według doniesień, Garner została zauważona na parkingu w Santa Monica Beach, gdy zauważyła bezdomnego mężczyznę na wózku inwalidzkim. Podczas gdy wielu mogłoby iść dalej, ona postanowiła się zatrzymać – a to, co nastąpiło, wprawiło obserwatorów w osłupienie.
Garner od dawna jest podziwiana nie tylko za aktorstwo, ale także za swoją bezpośrednią osobowość. Niezależnie od tego, czy szczerze opowiada o macierzyństwie, z ufnością przyjmuje starzenie się, czy zaskakuje ojca wymarzonym samochodem z okazji 85. urodzin, konsekwentnie pokazuje, że ceni szczerość bardziej niż hollywoodzki blichtr.

Tym razem jej współczucie objęło nieznajomego. Świadkowie zeznali, że opuściła szybę samochodu, żeby porozmawiać z mężczyzną i wręczyła mu torbę z najpotrzebniejszymi rzeczami. Kiedy zobaczyła, że nie ma butów, nie wahała się – wysiadła z samochodu, uklękła obok niego i delikatnie wsunęła mu skarpetki na stopy.
Próbowała nawet dać mu swoje buty. Kiedy nie pasowały, zwróciła się do stojącego nieopodal paparazzo i zapytała: „Jaki masz rozmiar stóp? Czy mogłabym kupić mu twoje buty? Potrzebuje pary”. Fotograf, który nosił rozmiar 44 (co było zbliżone do rozmiaru 44,5 mężczyzny), oddał mu swoje buty, odmawiając zapłaty. Dzięki uporowi Garnera mężczyzna wyszedł w porządnym obuwiu.
Dla fanów, którzy śledzili jej karierę, nie było to zaskoczeniem. Garner niestrudzenie działa na rzecz potrzebujących dzieci i rodzin poprzez współpracę z Save the Children , zainspirowaną trudnościami, których była świadkiem dorastając w Zachodniej Wirginii.
„Chociaż nie dorastałam w biedzie, byłam nią otoczona. Zawsze powtarzałam, że jestem o jedno pokolenie i jeden krzyk od wiejskiej biedy” – wyznała kiedyś.
Ta cicha, szczera chwila udowodniła to, co jej fani już wiedzą: Jennifer Garner błyszczy poza ekranem równie mocno, jak na ekranie — dzięki swojemu człowieczeństwu, współczuciu i sercu.