Ta historia wydarzyła się w Nigerii. Podczas ceremonii ślubnej doszło do incydentu. W sali było wielu gości i nagle wybiegła kobieta. Zaatakował ją pies, wyczuwając, że coś jest nie tak.
Wyprowadziła kobietę z pokoju i goniła ją, aż obie eksplodowały.

Okazuje się, że ta kobieta ukrywała bombę pod ubraniem. Chciała ją zdetonować tuż przed ślubem.

Przyczyny tego zdarzenia nadal nie są znane, ale pewne jest, że pies wyczuł, że coś jest nie tak.
Ten pies uratował życie setkom gości kosztem własnego. Świadkowie tego feralnego dnia zapamiętają go na zawsze i będą wdzięczni temu psu.

To kolejny z wielu przypadków, w których nasi przyjaciele pomagają mniejszym osobom, a nawet ratują nam życie.