W szkole wszyscy ją wyzywali i dokuczali. 8 lat później każdy marzy o tym, żeby zrobić sobie z nią zdjęcie!

Pamiętam, że w naszej klasie była dziewczyna o imieniu Tania, którą wszyscy nazywali „Breżniewą” z powodu jej gęstych, czarnych brwi, które nie były typowe dla słowiańskiej urody. W tamtych czasach modne było noszenie cienkich brwi, więc każda szanująca się dziewczyna nosiła w torebce pęsetę i dyskretnie wyrywała sobie brwi kilka razy dziennie.

Minęły lata, standardy mody się zmieniły, a teraz Tanya jest znaną modelką. Przede wszystkim pomogły jej wyraziste oczy i te same gęste brwi, które nadają jej twarzy niestandardowy charakter i wyróżniają ją z tłumu.

Dziś opowiemy Wam o smukłej piękności Holly Brutus, która w wieku 12 lat osiągnęła 182 cm wzrostu i była wyższa nie tylko od swoich rówieśników, ale i od swoich nauczycieli. Wielu jej kolegów z klasy, którzy byli wówczas od niej o 1-2 głowy niżsi, nieustannie nazywało ją „żyrafą”, „córką Guliwera” i „drzewem”.

Pomimo doskonałej formy sportowej (10 lat w futbolu amerykańskim, 8 lat w koszykówce!), nie została przyjęta do drużyny, ponieważ… była zbyt wysoka.

Ale zamiast się załamać, Holly wybrała drogę siły. Przeprowadziła się do Nowego Jorku, miasta, w którym mogła być sobą.

„Łatwiej się tu oddycha” – mówi. „Ludzie są bardziej tolerancyjni, życzliwsi i bardziej tolerancyjni wobec indywidualności”.

Dziś Holly jest odnoszącą sukcesy modelką i studentką. Ma zaledwie 20 lat, a już trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa. Długość jej nóg wynosi 125,7 cm! Jej całkowity wzrost przekracza dwa metry. I uwielbia nosić buty na wysokiej podeszwie.

Holly nie chowa urazy do tych, którzy ją obrażają i nie boi się wyróżniać. Uczyniła swoją „niezwykłość” wizytówką i inspiracją dla innych.

Videos from internet