Paris Hilton, ikona mody, zachwyciła na wybiegu luksusowej marki Mugler. Paris, znana ze swojego charakterystycznego stylu „Barbie”, zaskoczyła fanów, ubierając się na czarno zamiast różu. Uwagę wszystkich przykuł jednak nie jej wygląd, ale sposób chodzenia.

Paris prezentowała się olśniewająco na wybiegu, ubrana od stóp do głów na czarno i z pasującą torebką. Jej włosy były związane w gładki, gładko zaczesany kok, a delikatny makijaż i wyrazisty, szeroki eyeliner nadawały jej surowego, awangardowego wyglądu.


Niektórzy obserwatorzy uważali jej chód za dziwny, podczas gdy inni podziwiali jej pewność siebie. Kibice byli szczególnie pod wrażeniem tego, jak dobrze wyglądała na scenie. Jeden z fanów powiedział: „Piękne nogi 😍”. Wyobrażam sobie, że wiele młodych kobiet marzy o takich nogach. Inny wykrzyknął: „Piękne nogi, a ona wygląda świetnie!”.
Paryż zawsze chodził swoją drogą.

Jej styl na wybiegu ewoluował z czasem, stając się integralną częścią jej marki. Jak ujął to jeden z fanów: „Idzie swoją drogą. Robi to od lat 90. i nigdy nie będzie próbowała chodzić jak modelka na wybiegu, bo jest Paris Hilton.