Mówiąc o najsilniejszych parach Hollywood, te dwie gwiazdy zdecydowanie zasługują na wzmiankę. Trudno w to uwierzyć, ale Pierce Brosnan i Keely Shaye Smith są razem od prawie 30 lat.
Sądząc po zdjęciach, wciąż wyglądają na tak samo zakochanych i szczęśliwych jak zawsze. To musi być prawdziwa miłość.
Za każdym razem, gdy aktor rozmawia z prasą o swoim życiu osobistym, obsypuje Keely komplementami – a ona odwzajemnia się tym samym.
Zanim poznał Keely, Brosnan był żonaty z Cassandrą Harris. Niestety, ich związek zakończył się bolesnym akcentem.

Początkowo Pierce nie spodziewał się, że związek z Cassandrą stanie się poważny, ale ostatecznie spędzili razem 17 lat. Nie mógł sobie wyobrazić, że zostanie jego żoną – po prostu podziwiał ją z daleka.
W 1980 roku wzięli ślub i wkrótce Cassandra urodziła syna. Pierce adoptował również jej dzieci z poprzedniego związku, wychowując je jak własne.
Ale rok 1991 przyniósł tragedię – Cassandra zmarła na raka. Brosnan powiedział, że jego życie zmieniło się na zawsze, gdy zdał sobie sprawę, że jest śmiertelnie chora.
W 1994 roku los zetknął go z Keely Shaye Smith, która pracowała wówczas jako reporterka w Meksyku.

Keely przyznała, że zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia – wyglądał niesamowicie, a jego obecność zapierała jej dech w piersiach. Jej uwagę przykuł figlarny błysk w jego oczach.
Ich pierwsza randka miała miejsce dopiero kilka lat później. Po prostu siedzieli razem, trzymając się za ręce i oglądając fajerwerki. To było bardzo romantyczne.
Rozmawiali o życiu do trzeciej nad ranem. Poczuli się tak związani, że postanowili zbudować wspólne życie.
Pierce często powtarzał, że strasznie tęskni za żoną, gdy są osobno. Są tak idealnie dopasowani, że nawet krótkie rozstania wydają się zbyt trudne.
Trzy lata później Brosnan ponownie został ojcem. Narodziny Dylana Thomasa były dla niego momentem przełomowym. Potem przyszedł Paryż.
Dopiero potem para zdecydowała się oficjalnie wziąć ślub. Pierce powiedział, że widział w Keely swój ideał kobiety.

Uważa, że była darem losu, że prędzej czy później miała pojawić się na jego drodze.
Co najważniejsze, Keely rozumiała emocjonalne rany Pierce’a. Nigdy nie denerwowała się, gdy wspominał zmarłą żonę ani ją opłakiwał.
Okazywała współczucie, życzliwość i niezachwiane wsparcie — cechy, które Pierce głęboko ceni.
Uważa, że ich szczęście wynika ze wspólnie spędzanego czasu.
Mówi też, że jego pierwsze małżeństwo było szczęśliwe i jest wdzięczny, że drugie przyniosło mu jeszcze większą miłość.
Pierce każdego dnia dziękuje losowi za Keely. Dla niego szczęście tkwi w prostych rzeczach.
Podziwia jej wewnętrzną siłę i pasję – cechy, które dodają mu woli życia.
Keely z kolei podziwia swojego męża. Opisuje go jako osobę pełną czułości i współczucia, osobę, która ją inspiruje i wywołuje uśmiech na jej twarzy każdego dnia.
Ona nie tylko go kocha, ale jest wdzięczna za jego obecność w swoim życiu.
A tak przy okazji, Keely ma krągłą figurę. Kiedyś proponowano jej operację odchudzającą, ale odmówiła.
Twierdzi, że nie wstydzi się swojego ciała i nie ukrywa go pod zbyt dużymi ubraniami.
Pierce wręcz uwielbia jej figurę. Nazywa ją najpiękniejszą kobietą świata i twierdzi, że nie musi niczego zmieniać.
Jest z niej dumny i robi wszystko, co może, aby być godnym jej miłości.

Pierce wierzy, że ludzie są stworzeni do życia w związkach – bo samotność może zniszczyć człowieka. Jest wdzięczny, że zawsze był w szczęśliwym małżeństwie.
Aktor otwarcie przyznaje, że potrzebuje silnej kobiety – i Keely właśnie taką jest. Żyją w harmonii i pięknie się razem starzeją.
Para robi wszystko razem – nawet zajmuje się ogrodem. Podczas gdy jeden kopie ziemię, drugi podlewa rośliny.
Pierce mówi, że ich życie jest proste. Ich dom w Malibu zaprojektowała sama Keely – jest perfekcjonistką i profesjonalistką, a Pierce całkowicie jej ufa w takich sprawach.
Ich synowie również poszli w ślady rodziców i zajmowali się modelingiem.
W wywiadzie powiedzieli, że są dumni ze swoich rodziców i uważają ich za najlepszych.
Podczas kręcenia filmu „Czarny Adam” Pierce nosił zegarek i pierścionek podarowane przez Keely. Na odwrocie widniał grawerunek z wyrazami, które wiele dla niego znaczą. Uważał, że dodatki idealnie pasują do jego superbohaterskiej postaci.

Keely doceniła ten gest. Wiele dla niej znaczyło, że jej dary znalazły się w filmie.
Pierce zauważa również, że jego żona ma świetne poczucie humoru, co pomaga w trudnych chwilach.
Keely przyznała, że jest zaszczycona uwagą, jaką poświęca jej mąż. Rozumie, dlaczego kobiety uważają go za atrakcyjnego – trudno go nie zauważyć.
Sekret ich małżeństwa jest prosty: kochajcie się każdego dnia.