Zdjęcia z ogarniętej skandalem rezydencji Diddy’ego wyszły na światło dzienne w trakcie trwającego procesu o molestowanie seksualne, wymuszenia, handel ludźmi i inne przestępstwa
Pojawiły się szokujące nowe zdjęcia lotnicze luksusowej rezydencji w Miami Beach, gdzie nękany potentat muzyczny Sean „Diddy” Combs rzekomo organizował imprezy seksualne napędzane narkotykami i znęcał się nad ludźmi — a wszystko to, podczas gdy obecnie postawiono mu poważne zarzuty karne. Diddy jest sądzony za szereg przestępstw, w tym przemoc seksualną, wymuszenia i handel ludźmi.

Zdjęcia przedstawiają wystawny majątek Combsa, który stoi pusty od czasu jego aresztowania. Nieruchomość znajduje się na ekskluzywnej Star Island — sztucznej wyspie, do której można dostać się tylko łodzią lub mostem. Diddy pierwotnie kupił jedną rezydencję za 14,5 miliona dolarów w 2003 r., a później dobudował drugą w 2021 r.

Domy te były podobno tłem dla wielodniowych orgii seksualnych, podczas których ofiary były odurzane i zmuszane do wykonywania niepokojących czynności, aby spełnić fantazje Diddy’ego. Później niektóre z nich były podobno reanimowane za pomocą kroplówek.

Według agenta Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, wypaczone imprezy rzekomo odbywały się w ukrytych pokojach seksu wyposażonych w tajne kamery. Nagrania te rzekomo były następnie wykorzystywane przez Combsa do szantażowania jego ofiar.
Minął ponad rok, odkąd rezydencja została opuszczona. Mega-posiadłość pozostaje niepokojąco pusta, otoczona krystalicznie czystą wodą. Jeden dom ma dziewięć sypialni i 12 łazienek, podczas gdy drugi może pochwalić się sześcioma sypialniami i 10 łazienkami — niegdyś wspaniały raj, teraz rzucony w cień przez przerażające oskarżenia.