Para, o której mowa w dzisiejszej historii, wyruszyła na poszukiwanie domu w sercu miasta. Ich poszukiwania zaprowadziły ich do uroczego zabytkowego budynku z podniszczonym apartamentem, który nie był remontowany od ponad pół wieku. Podczas gdy inni odrzucili tę okazję, ten odważny duet postanowił podjąć ryzyko.
Mieszkanie miało 54 metry kwadratowe, ale miało swoje dziwactwa — przede wszystkim zapadający się fundament. Spowodowało to 15-centymetrową różnicę w poziomach okien i wysokościach sufitów, wahającą się od 3,30 do 3,45 metra w różnych częściach domu.

Początkowo układ był typowy dla starszych budynków: dwa pokoje, mała kuchnia i osobna łazienka. Ale para całkowicie go przekształciła — przerabiając przestrzeń na otwartą kuchnię i salon, przytulną sypialnię, pokój dziecięcy, a nawet garderobę.




Po usunięciu przestarzałych wykończeń, odsłonili piękne ceglane ściany z łukowatymi sufitami, które pomalowali na biało, aby uzyskać czysty, jasny wygląd. Wprowadzono akcenty w stylu skandynawskim, aby uzupełnić historyczny urok.
Właściciele domów są pasjonatami zabytkowych przedmiotów, które mają w sobie poczucie historii. W kuchni wszystkie ściany są teraz świeże, białe — poza jedną ścianą akcentową, na której znajdują się dekoracyjne płytki o unikalnych wzorach.




Do łazienki wchodzi się przez salon, oddzielony jaskrawymi przesuwanymi drzwiami. Wewnątrz komoda i lustro inspirowane azjatyckim wzornictwem odzwierciedlają fascynację pary estetyką Wschodu, która miała duży wpływ na remont.