Kiedy Sophie Martin i jej partner powitał swego syna, oni nie spodziewali się takiego skandalu. Dziecko urodziło się z plamą od porto na twarzy, że groziło mu poważne powikłania 😟. Zaniepokojeni, postanowili przejść leczenie laserowe 💉, co wywołało reakcję w Internecie 💻. Odpowiadając na krytykę, Sophie chroniła swoją decyzję, motywowane miłością 💖 i dobro swojego dziecka .

34-letnia Sophie Martin i jej 28-letni partner Julien Morel powitał swego syna Lucasa w 2022 roku. Wkrótce po jego urodzeniu lekarze stwierdzili u niego rzadką chorobę.
Plamy na twarzy, zwłaszcza wokół oczu, mogą być związane z zespołem Стерджа-Webera i jaskrą, dwoma stanami, które zwiększają ryzyko rozwoju padaczki, zaburzeń neurologicznych i utraty wzroku.

Niestety, u Lucasa zostały oba stany, które zmusiły go do rodziców działać natychmiast.
Z czasem plamy z wina porto stają się bardziej widoczne i mogą powodować poważne choroby skóry. Aby uniknąć tych komplikacji, Sophie postanowiła rozpocząć leczenie laserowe swojego syna w młodym wieku.
Choć decyzja została podjęta ze względów medycznych, to wywołało burzliwą reakcję w Internecie, przy czym niektóre oskarżył matkę w tym, że ona już myśli o własnym komforcie, niż o dobro swojego dziecka.

Zdenerwowana krytyką, Sophie chroniła swoją decyzję: „Mnie krytykują za leczenie, ale jestem pewna, że to był najlepszy wariant. To nie jest kwestia wyglądu, mój syn jest piękny taki, jaki jest”.
Na szczęście kilka osób poparło ją, podkreślając, że tylko matka może wiedzieć, co jest najlepsze dla jej dziecka.

Lucas jeszcze przejść długą drogę. Po ponad dwudziestu porad medycznych, pracy z dziesięcioma ekspertami z różnych dziedzin, licznych badań, dwie operacje i dwóch sesji terapii laserowej mały chłopiec pozostaje uśmiechnięty i pełen życia.

Silna i pewna siebie Sophie Martin jest gotowa zrobić wszystko, aby wspierać swojego syna w nadchodzących trudności. Dla niej każde rozwiązanie, które ona przyjmuje, ma jeden cel: zachować zdrowie i przyszłość Lucasa, pomimo wyroku innych.