Rozdzierająca serce strata dotknęła rodzinę Rihanny. Jej ojciec, Ronald Fenty, zmarł w wieku 70 lat. Wiadomość ta została po raz pierwszy podana przez Starcom Network News, stację radiową z siedzibą na Barbadosie, ojczyźnie Rihanny. Ronald zmarł wczesnym rankiem w sobotę w Los Angeles. Chociaż oficjalna przyczyna śmierci nie została ujawniona, uważa się, że zmarł po krótkiej chorobie.
Ronald Fenty od dawna zmagał się z uzależnieniem od narkotyków, co głęboko wpłynęło na jego związek z Rihanną na przestrzeni lat. Piosenkarz otwarcie mówił o ich skomplikowanej więzi, która została nadwyrężona nie tylko przez jego nadużywanie substancji, ale także przez rozwód z matką Rihanny, Monicą Braithwaite, gdy piosenkarz miał zaledwie 14 lat.
Według amerykańskich mediów, brat Rihanny, Rorrey Fenty, odwiedził ich ojca w szpitalu Cedars-Sinai w Los Angeles na krótko przed jego śmiercią. Plotka głosi, że Rihanna była również obecna w samochodzie przed szpitalem, choć nie została sfotografowana ani nie była widziana publicznie.
Rodzina Fenty podobno zebrała się w Kalifornii, aby uczcić pamięć Ronalda. Do tej pory Rihanna nie wydała żadnych publicznych oświadczeń ani postów w mediach społecznościowych na temat śmierci ojca.