W swojej szokującej autobiografii Gerard Depardieu ujawnił, że musiał pracować jako prostytutka za pieniądze, obsługując kierowców ciężarówek, rozkopując groby i okradając protestujących. Jego najszczęśliwszymi chwilami były wakacje w publicznych toaletach na lotniskach.
Szczera książka 65-letniej legendy francuskiego kina zszokowała jego fanów. Autobiografia zatytułowana „It Happened That Way” ujawnia, że Gerard Depardieu mógł zostać aktorem dzięki wsparciu homoseksualistów. A w młodości Depardieu był zmuszony obsługiwać pedofilów
„W wieku dziesięciu lat wyglądałem na piętnaście. Od młodości zdawałem sobie sprawę, że pociągają mnie homoseksualiści. Kiedy mężczyźni prosili mnie o usługi intymne, prosiłem w zamian o pieniądze” — napisał Gerard Depardieu. Jego klientami byli kierowcy ciężarówek
„Byłem wtedy bardzo szczęśliwy. Słyszałem o lotach do Buenos Aires, Singapuru, Tokio” — mówi Depardieu.
Aktor czasami pomagał złodziejom cmentarnym wykopywać świeże groby, aby kraść biżuterię i buty zmarłym. W wieku 16 lat spędził trzy tygodnie w więzieniu za kradzież samochodu. Czasami okradał swoich klientów. „W wieku 20 lat bandyta we mnie był żywy i zdrowy” — powiedział Depardieu, dodając, że mógł po prostu pobić osobę, nie zabierając jej niczego z rzeczy.

A w maju 1968 roku przyszły aktor zarobił niezły interes na antyrządowych protestach, wykradając studentom zegarki i portfele z kieszeni. Depardieu wybrał tych, którzy postanowili spędzić noc na ulicy, na barykadach.
Pomiędzy kradzieżami i prostytucją aktor sprzedawał papierosy, kupując je w bazie NATO w Châteauroux i sprzedając po dwukrotnie wyższej cenie.
Według aktora, zaczął studiować sztuki teatralne dzięki wsparciu przedstawicieli mniejszości homoseksualnych: agent poszukujący talentów do teatru gejowskiego zapłacił za jego studia. Oficjalna wersja brzmiała następująco: Depardieu, który marzył o zostaniu aktorem, przyszedł na przesłuchanie do szkoły aktorskiej Jean-Laurenta Cocheta, który od razu dostrzegł jego talent. Cochet nie tylko pozwolił mu studiować za darmo, ale także zapłacił z własnej kieszeni za kurs leczenia u logopedy: Depardieu jąkał się od dzieciństwa i komunikował się głównie za pomocą gestów i krótkich fraz.
Aktor obwinia rodzinę za swoje nieszczęścia i krzywy los. Według Depardieu nie był chcianym dzieckiem, jego matka powiedziała, że kilkakrotnie próbowała dokonać aborcji, przekłuwając się drutami do robienia na drutach.
![]()
Jego rodzina była tak biedna, że jego rodzice nie mogli sobie pozwolić na wezwanie położnej. Gerard musiał pomagać matce przy porodzie jego braci i sióstr od siódmego roku życia. Jego ojciec był analfabetą, wcześnie opuścił rodzinną farmę i wyjechał do miasta, aby pracować jako mechanik. Jego matka pochodziła z rodziny pilotów wojskowych. Żyli z zasiłków socjalnych.
Nieokrzesany wieśniak – tak Depardieu stale siebie przedstawia. Mimo to poślubił arystokratkę i studentkę aktorstwa Elisabeth Guigneau. Małżeństwo z nią trwało 26 lat. Mieli dwójkę dzieci – Guillaume’a i Julie. Depardieu narzeka, że nigdy nie potrafił znaleźć dobrych słów dla swoich dzieci – jego ojciec również nie powiedział, że kocha swojego syna. „Potrafię wypowiadać cudze słowa, ale jeśli chodzi o moje uczucia, staję się synem mojego ojca” – mówi aktor.

Podobnie jak jego ojciec, Gerard zaczął pić na umór. Ostatnio chwalił się, że może opróżnić 14 butelek dziennie, zaczynając od szampana rano i kończąc na whisky wieczorem. Rozbił skuter będąc pijany, atakował fotografów, ziejąc na nich oparami, i wkurzał współpasażerów w samolotach, gdy nie mógł się doczekać, aż dotrze do toalety.
„Jestem opętany dźwiękami mojego ciała, biciem serca, bulgotaniem jelit, skrzypieniem stawów. Stało się to fobią do tego stopnia, że jeśli jestem sam w hotelu, muszę pić, żeby nie słyszeć tych dźwięków. Nie mogę spać, jeśli nie jestem pijany” – mówi Depardieu.