W latach 90-tych wcieliła się w rolę silnej kobiety w duecie z Arnoldem Schwarzeneggerem idealnie 😲 Z wiekiem aktorka bardzo się zmieniła, przytyła, postarzała 😱 Dziś mieszka daleko od Hollywood i już nie gra 😢
Zgadliście kim ona jest? Jeśli nie, imię gwiazdy znajdziecie pod linkiem w komentarzach 👇👇

Kiedy w 1991 roku miał premierę Terminator 2: Dzień sądu , widzowie na całym świecie byli zdumieni niesamowitą przemianą Sarah Connor.
Z kruchej kelnerki stała się silną, zahartowaną bohaterką, gotową walczyć o przyszłość ludzkości. Ta rola przyniosła Lindzie Hamilton światową sławę i status jednej z najbardziej pamiętnych aktorek swojego pokolenia.
Ale na przestrzeni lat wiele się zmieniło. Po triumfie w Terminatorze 2 Linda zaczęła pojawiać się rzadziej na dużym ekranie. Nie interesowało jej pełne przepychu życie Hollywood.

Mówiła otwarcie o swoich zmaganiach, w tym o walce z chorobą psychiczną, z którą zmagała się przez lata. Wpłynęło to na jej karierę i życie osobiste.
Wygląd Lindy Hamilton zmienił się dramatycznie wraz z wiekiem. Zestarzała się, przybrała na wadze i prawie zniknęła z radaru opinii publicznej.
Wielu fanów było w szoku, gdy zobaczyli ją po latach – aktorka wyglądała zupełnie inaczej niż w latach 90. Jednak Linda nigdy nie ukrywała swojego wieku i wierzyła, że starzenie się jest naturalną częścią życia.
W 2019 roku niespodziewanie powróciła do swojej najsłynniejszej roli w Terminator: Dark Fate . Miała już wtedy ponad 60 lat i było to nie lada wydarzenie.

Mimo radości z powrotu na ekran, aktorka przyznała, że czuła się niekomfortowo w blasku reflektorów i jest mało prawdopodobne, aby w przyszłości miała okazję często grać.
Dzisiaj Linda Hamilton żyje spokojnie i z dala od Hollywood. Rzadko udziela wywiadów, nie pojawia się na imprezach towarzyskich i lubi samotność.