Rybia łuska to choroba skóry, która powoduje, że staje się ona gruba i sucha. Może być spowodowana przez wiele schorzeń. Pomimo faktu, że choroba ta dotyka jedną na 250 osób w Stanach Zjednoczonych, rzadko się zdarza, aby ktoś ją miał.
Jeszcze bardziej niezwykłe jest zobaczenie osoby z rybią łuską jako twarzy przemysłu kosmetycznego. Przedstawiamy Jeyźę Kaelani, modelkę z tą chorobą, która redefiniuje piękno.
Jeyźa zrozumiała, że chce zostać modelką już jako nastolatka.

Podczas wywiadu Jeyźa, uczennica ostatniej klasy liceum, wyznała, że odkryła w sobie pasję do modelingu. Ta obrotna modelka opisała, jak jej wujek zabrał ją na sesję zdjęciową z okazji balu maturalnego, gdzie prezentowała swoją suknię i dobrze się bawiła. Przypadkowe zdarzenia w naszym życiu, które możemy uznać za nieistotne, czasami mogą pomóc nam odkryć siebie i zrozumieć, czego naprawdę chcemy.
Jeyźa, zachęcona przez przyjaciół i koleżanki, postanowiła poświęcić się modelingowi na pełen etat. Zaczęła wysyłać zgłoszenia do innych agencji modelek, ale niektóre z nich ją odrzuciły, zanim znalazła taką, która odpowiadała jej potrzebom.

Media społecznościowe były dla niej zarówno przekleństwem, jak i błogosławieństwem.

Ze względu na anonimowość, jaką zapewniają, media społecznościowe mogą być niebezpiecznym miejscem. Ludzie mogą być okrutni dla innych w sieci, ponieważ brakuje im odpowiedzialności. Kiedy Jeyźa zaczęła blogować online, otrzymała ostre komentarze od internetowych trolli.
Jak wspomina, nauczyła się ignorować negatywne komentarze i koncentrować się na pozytywnych. Jeyźa spotkała się zarówno z pozytywnymi, jak i okropnymi spotkaniami w internecie. Jej Instagram pomógł jej znaleźć agencję, z którą obecnie współpracuje.
Standardy piękna obowiązujące w branży są kwestionowane.


Jeyźa wniosła pozytywny wkład do społeczności miłośników piękna, a także do osób niedostatecznie reprezentowanych w mediach. Teraz, dzięki niej i kilku innym wspaniałym orędowniczkom, standardy dotyczące tego, co jest uważane za atrakcyjne, uległy poszerzeniu.
Pojawienie się w Vogue Italia i na okładce magazynu Glamour było znaczącym osiągnięciem dla niej i ludzi, którzy odnajdują się w niej. Jeyźa udostępniła pełen pasji wpis w mediach społecznościowych na temat swojego ostatniego osiągnięcia, pisząc: „Odmawiam mówienia 'to szaleństwo’, ponieważ wiem, że tak ma być.”To jest konieczne.”
Jej platforma jest narzędziem, którego używa do inspirowania innych.

„Chcę, aby platforma, na którą wchodzę, była pełna śmiałości, pewności siebie i inspiracji”. Strona Jeyźa na Instagramie odzwierciedla jej obecność w mediach społecznościowych, jak sama stwierdziła.
Modelka ujawniła w sieci słodkie hasło, które dodaje jej pewności siebie, i nie moglibyśmy się bardziej zgodzić: „Mam prawo być piękną”. […]. Mam prawo inspirować. Mogę być wolna. Mogę istnieć, jak chcę”.