Poród trumnowy to rzadkie zjawisko, które występuje, gdy gazy brzuszne gromadzą się w zwłokach ciężarnej, wyrzucając płód z ciała kobiety.
W jednym z najbardziej niezwykłych zjawisk pośmiertnych w historii, niewielki odsetek zmarłych kobiet w ciąży „urodził” nieżywy płód po śmierci. To wydarzenie, czasami nazywane porodem trumnowym lub pośmiertnym wyrzuceniem płodu, jest tak krwawe i straszne, jak sugeruje to określenie.
Dzieje się tak z powodu nagromadzenia się gazów w ciele ciężarnej kobiety. To, w połączeniu z normalnym rozkładem i wzdęciem ciała kobiety, zmusza ciało do ewakuacji płodu.
W wielu przypadkach płód jest już martwy w momencie pochówku kobiety.

Na szczęście współczesne procedury balsamowania w większości wyeliminowały porody trumnowe, co czyni je jeszcze rzadszymi niż przed wiekami. Jednak zjawisko to nie jest teraz zupełnie nie do pomyślenia.
Zarejestrowane przypadki porodów trumiennych w historii
Jeden z pierwszych znanych przykładów porodu w trumnie miał miejsce w szczytowym okresie hiszpańskiej inkwizycji. Korona hiszpańska ustanowiła tę instytucję, aby karać heretyków w Hiszpanii od 1478 do 1834 roku. Żydzi, muzułmanie i wszyscy, którzy nie byli katolikami, byli poddawani przymusowej konwersji, torturom, a nawet egzekucjom.
W jednym szczególnie odrażającym przykładzie, ciężarna kobieta została stracona w 1551 roku po tym, jak została oskarżona przez hiszpańską inkwizycję. Jej ciało wisiało przez prawie cztery godziny, zanim spadło z niego dwoje martwych niemowląt. Niewiele więcej wiadomo o tym makabrycznym incydencie, w tym dlaczego poród w trumnie nastąpił tak szybko po egzekucji, ale prawdopodobne jest, że warunki wokół jej ciała doprowadziły do szybszego rozkładu zwłok.
Następnie w 1650 roku Angielka imieniem Emme Toplace rzekomo urodziła żywego chłopca zaledwie kilka godzin po pochówku. Według zapisów, niemowlę udało się odzyskać, gdy wielu świadków zeznało, że słyszało „dudnienie” i „wzdychanie” z grobu Emme, a także „płacz dziecka”. Chłopiec rzekomo przeżył i został nazwany Fils de la terre, co oznacza Syn Ziemi. Jeśli ta historia jest prawdziwa, Emme mogła zostać pochowana żywcem przez przypadek i umierała podczas porodu.

Anomalies and Curiosities of Medicine, opublikowane w 1896 r., zawiera kilka dalszych opisów porodów trumnowych. Co ciekawe, niektóre z nich rzekomo miały miejsce przed pochówkiem kobiety, ale w wielu przypadkach w historii poród trumnowy odkrywany jest długo po śmierci matki.
Na przykład w 2010 roku archeolodzy w Imoli we Włoszech odkryli średniowieczny grób ciężarnej kobiety, która zmarła w VII lub VIII wieku. Znaleźli również szczątki jej płodu między jej nogami. Później odkryto, że płód, który już zmarł w momencie pochówku matki, został częściowo wyrzucony z kanału rodnego w grobie.
Nawet wieki temu porody trumnowe były niezwykle rzadkie. Eksperci twierdzą, że obserwowano je „rzadko” w zapisach archeologicznych, a udokumentowane zapisy pośmiertnych wypychań płodów są równie rzadkie. Niemniej jednak liczne autorytety medyczne badają podobne przypadki od wieków.
Jakie są dokładne przyczyny porodu w trumnie?
Chociaż eksperci znają podstawy porodu w trumnie, nadal istnieje kilka niewiadomych, szczególnie biorąc pod uwagę jego rzadkość.
Kiedy zjawisko to występuje, zwykle ma miejsce w ciągu 48 do 72 godzin od śmierci kobiety w ciąży. Ponieważ ciało naturalnie się rozkłada i puchnie po śmierci, gazy brzuszne gromadzą się i czasami mogą naciskać na macicę tak mocno, że płód jest zmuszany do przejścia przez otwór pochwy. Jednak, chociaż może to wyglądać jak „narodziny” po śmierci matki, płód jest zwykle już martwy.
Ale dlaczego ciśnienie staje się tak duże, że płód jest wypychany na zewnątrz? Jakie warunki sprawiają, że to zjawisko jest bardziej prawdopodobne? I jak interpretujemy wielowiekowe relacje o „żywych” narodzinach trumien?
Problem z ustaleniem, jak i dlaczego te rzeczy się dzieją, polega częściowo na tym, że nikomu nie udało się zaobserwować tego procesu naukowo, z powodów, które powinny być oczywiste.

Jednym z prawdopodobnych wyjaśnień jest to, że ciało rozkłada się i gnije po śmierci. W rezultacie bakterie w jelitach zaczynają się szybko rozmnażać i rozprzestrzeniać. Według National Library of Medicine zwiększa to liczbę gazów obecnych w ciele, takich jak dwutlenek węgla, metan i siarkowodór.
Gazy te powodują wzdęcia zwłok, a wraz z pogarszaniem się stanu tkanek ciała płyny są wypychane z otworów. Gazy te mogą również naciskać na macicę, uwalniając płód z ciała.
Chociaż porody trumnowe zawsze były wyjątkowe, są szczególnie rzadkie w dzisiejszym świecie ze względu na zaawansowane zabiegi balsamowania i coraz powszechniejsze stosowanie metod pogrzebowych, takich jak kremacja. Dzięki zwiększonej wiedzy medycznej i kompetentnej interwencji po śmierci, porody trumnowe są obecnie bardzo mało prawdopodobne po śmierci ciężarnych matek.
Jednakże nadal występują w dzisiejszym świecie.
Współczesne przykłady porodów trumiennych
W 2005 roku 34-letnia kobieta została odkryta martwa w swoim domu w Niemczech po przedawkowaniu heroiny. W chwili śmierci była również w ósmym miesiącu ciąży, a jej martwy płód został odkryty częściowo wydostający się z kanału rodnego, co wskazuje na współczesne poród w trumnie.
Trzy lata później, w 2008 r., odkryto kolejny współczesny poród w trumnie, gdy 38-letnia kobieta z Panamy zniknęła ze swojego domu. Cztery dni później odkryto ją brutalnie zamordowaną. Była w siódmym miesiącu ciąży, gdy zmarła, a następnie ustalono, że jej martwe ciało wydaliło martwy płód jakiś czas po jej zamordowaniu.
Zaskakującym jest fakt, że w tej sytuacji płód pozostał połączony z łożyskiem, które nie zostało usunięte z organizmu.
Jeszcze niedawno, gdy w 2018 roku odkryto w płytkim grobie ciało ciężarnej Shanann Watts — po tym, jak jej mąż Chris Watts zamordował ją i jej dwójkę dzieci — sekcja zwłok wykazała, że z jej ciała wydostał się 15-tygodniowy płód, chłopiec o imieniu Nico.
Są to oczywiście dość rzadkie i straszne przykłady tego osobliwego zjawiska, ale służą one do zademonstrowania faktu, że niestety nadal dochodzi do pośmiertnych wypychań płodów. Porody w trumnie, tak straszne jak są, służą jako skondensowany obraz cienkiej granicy między życiem a śmiercią.