W niedzielę Boeing 737-800 United Airlines zderzył się ze zwierzęciem podczas startu z międzynarodowego lotniska w Denver. Dramatyczne nagranie ukazuje skutki zdarzenia.
„Co jakiś czas z prawego silnika wydobywa się mały płomień” – ostrzegała pilotów kontrola ruchu lotniczego, zgodnie z nagraniem audio zebranym przez stronę internetową LiveATC.net.
„Tak, potwierdzam, chyba straciliśmy prawy silnik” – powiedział pilot.
Lot United nr 2325 wystartował w niedzielę z Denver do Edmonton w Kanadzie, mając na pokładzie 153 pasażerów i sześciu członków załogi.
Załoga zgłosiła uderzenie zwierzęcia podczas startu, zgodnie z oświadczeniem FAA. Nie zidentyfikowano zwierzęcia, jednak w momencie zdarzenia na pasie startowym widziano króliki.
„Zachowajcie ostrożność w przypadku aktywności królików” – powiedziała wieża kontroli lotów licznym pilotom. „Zgłoszono królika… zmierzającego w kierunku waszego pasa startowego”
„Mogliśmy ich przejechać” – przekazał przez radio inny pilot United.
„Ale jesteśmy od nich więksi” – zażartował pilot Frontier.
Ale dla United 2325 nie był to żart.

„Dotarła do nas informacja, że na naszym skrzydle wybuchł pożar” – powiedział pilot samolotu United 2325 po zgłoszeniu sytuacji awaryjnej i ogłoszeniu planu zawrócenia na lotnisko.
Według Keylena Villagrany, rzecznika prasowego lotniska w Denver, wozy strażackie zareagowały zgodnie z ustalonym protokołem.
„Chcę się tylko upewnić, że mają przygotowane dla nas wyposażenie awaryjne” – powiedział pilot kontrolerom ruchu lotniczego. „Czy moglibyście sprawdzić prawe klapy, obszar podwozia, wszystkie te dobre rzeczy i dać nam znać, czy jest pożar”.
Samolot ostatecznie dojechał do bramki, gdzie pasażerowie wsiedli na samolot zastępczy do Edmonton.
W zeszłym roku samoloty uderzyły w zwierzęta na międzynarodowym lotnisku w Denver ponad 800 razy. Większość katastrof dotyczyła ptaków, takich jak orły bieliki, sowy, skowronki i krzyżówki, ale w kilku przypadkach uczestniczyły również psy preriowe, nietoperze, kojoty i króliki.