Najbardziej wytatuowana kobieta na świecie pokryła tuszem 99,98 procent swojego ciała.

Weteranka armii USA stała się najbardziej wytatuowaną kobietą na świecie, ale nie jest zadowolona. Przez ostatnią dekadę Esperance Fuerzina wytatuowała 99,98% swojego ciała. A teraz wysiłki 36-latki zostały nagrodzone wpisem do Księgi Rekordów Guinnessa.

Esperance zrobiła sobie swój pierwszy tatuaż w wieku 21 lat, a następnie przykryła go wielkim feniksem.

„Jestem zachwycona, że ​​jestem właścicielką największej liczby modyfikacji ciała i wytatuowanych kobiet. Może to wydawać się dziwne, ale doceniam i ekscytuję się przyszłością. I oczywiście na tym nie poprzestanę” – przyznaje nieformalna kobieta.

Pobiła poprzedni rekord Guinnessa ustanowiony przez Marię Jose Cristernę, która miała 50 przeróbek. Esperance ma ich prawie dwa razy więcej: 89.

Wszystko zaczęło się od rozszczepionego języka, a następnie pięciu implantów twarzy i piercingu w uszach, sutkach, wargach sromowych i dziąsłach. Fuerzina odcięła nawet część uszu. Teraz jest nie do poznania na starych fotografiach.

Kobieta wyraziła swoją miłość do transformacji: „Prowadzę koczowniczy tryb życia i nie mam zbyt wiele miejsca w moim (wojskowym) plecaku, więc to jest coś, co mogę zabrać ze sobą, dokądkolwiek się udam”.

Stwierdziła, że ​​sztuka ciała zamienia mroczne chwile w chwile jasne, przypomina jej o jej przeżyciach i jednocześnie pozwala jej się rozwijać.

Nic dziwnego, że Esperance przyciąga uwagę, nawet negatywną.

„Musimy się jeszcze nauczyć akceptować ludzi takimi, jacy są, pozwalać im wyglądać tak, jak chcą i nie oceniać ich za decyzje, które podejmują” – stwierdził obywatel USA.

Videos from internet