Prawnik kontrowersyjnego rapera Seana „Diddy’ego” Combsa, który niedawno przeszedł z więzienia do szpitala, niespodziewanie rozstał się z nim. Raper był zaskoczony tym obrotem wydarzeń. Co więcej, prawnik zostawił po sobie tajemnicze oświadczenie dla sędziego.
Niedawno prawnik Diddy’ego, Anthony Ricco, ogłosił, że rezygnuje z zespołu prawnego potentata muzycznego, wpędzając rapera w kolejny kryzys. W Nowym Jorku Ricco złożył zaskakujący wniosek o wycofanie się, któremu towarzyszyło tajemnicze oświadczenie sugerujące powody, dla których zdecydował się opuścić Diddy’ego.

„Chociaż zapewniłem Seanowi Combsowi wysoki poziom reprezentacji prawnej, w żadnych okolicznościach nie mogę nadal skutecznie pełnić funkcji jego prawnika” – wyjaśnił enigmatycznie Ricco. „Istnieją wystarczające powody (związane z tajemnicą adwokacką) dla zwięzłości mojego oświadczenia dotyczącego wycofania się z tej sprawy”.

Ricco oświadczył również, że jego odejście pozwoli potentatowi muzycznemu kontynuować sprawę i rozpocząć postępowanie sądowe bez zbędnej zwłoki. Warto zauważyć, że proces Diddy’ego ma się rozpocząć w maju, a przeciwko niemu zostaną postawione zarzuty handlu ludźmi i wymuszenia. Raper zaprzecza wszystkim oskarżeniom. Ponadto wiele osób złożyło pozwy przeciwko Diddy’emu, oskarżając go o napaść na tle seksualnym.