😲Miesiąc temu moja przyjaciółka znalazła na wysypisku śmieci starą, prawie zniszczoną komodę i postanowiła tchnąć w nią nowe życie, dostosowując ją do swojego domu na wsi 😍

Mój przyjaciel zaczął od usunięcia starej powłoki z komody za pomocą płynu do mycia naczyń i metalowej gąbki.

Drewno, choć nie było szczególnie cenne, wymagało starannej uwagi. Dokładnie odtłuściła powierzchnię i zeszlifowała wszelkie stare niedoskonałości.

Następnie nadszedł czas na malowanie: do wnętrza użyła resztek farby ze starego projektu stojaka na buty, a na zewnątrz pomalowała je odcieniem „Moss Green”, który nadał meblowi świeży i naturalny wygląd. Chociaż farba była emalią akrylową, jej tekstura przypominała grubszą farbę alkidową i idealnie nakładała się w dwóch gładkich warstwach. Aby ukryć spoiny i niedoskonałości, użyła drewnianych listew i wypełniacza.

Ponieważ komodzie brakowało szuflad, wykazała się kreatywnością i dodała drzwi z odzyskanego drewna. Drewno, które kupiła latem, lekko się wypaczyło podczas suszenia, dodając projektowi czarującego rustykalnego akcentu.

Aby uzyskać wyjątkowy i przyciągający wzrok szczegół, przymocowała metalową siatkę do frontów drzwi i pomalowała ją na bogaty złoty odcień. Wykończeniem były zabytkowe mosiężne uchwyty i zawiasy, które nadały komodzie wyrafinowany i wypolerowany wygląd.

Metamorfoza przeprowadzona metodą „zrób to sam” zamieniła komodę w prawdziwe dzieło sztuki, idealnie uzupełniające przytulną atmosferę domu.

Co myślisz o efekcie? Ten projekt zdecydowanie zasługuje na pochwałę — ręce mojego przyjaciela naprawdę czynią cuda!

Videos from internet