Księżniczka Charlotte jest jedyną córką i drugim dzieckiem księcia i księżnej Walii. Pomimo bycia wnuczką obecnego króla, jej starszy brat, książę Jerzy, jest drugi w kolejce do tronu. Jednak analitycy królewscy przewidują, że będzie musiała pracować, aby zarobić na życie, ponieważ mało prawdopodobne jest, aby była pracującą członkinią rodziny królewskiej. Powodem tego jest zamiar Karola, aby zredukować monarchię.
Ekspert ds. rodziny królewskiej Richard Eden powiedział dla Mirror: „Z tego, co słyszałem, książę i księżna Walii chcą, aby Charlotte, która ma siedem lat, dorastała z oczekiwaniem, że znajdzie pracę, a nie będzie pełnoetatową członkinią rodziny królewskiej”.

„Taki kurs dla młodej księżniczki byłby zgodny z wizją zredukowanej monarchii, jaką miał jej dziadek, król Karol III”.
Charlotte jest czarująco odrębną młodą kobietą, której wyjątkowość coraz bardziej się ujawnia. Często porównuje się ją do jej zmarłej babci, księżnej Diany, i wydaje się, że w tym związku jest coś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. Z drugiej strony wydaje się, że Charlotte ma taką samą troskliwą i współczującą naturę jak jej babcia.
Ponadto, babcia Charlotte, Diana, to imię jej trzeciego imienia.
Rodzice Charlotte mieli trudności z podjęciem decyzji, jak ją nazwać po urodzeniu. Ostatecznie otrzymała imię Charlotte Elizabeth Diana.
Na cześć dziadka Kinga jej pierwsze imię, Charlotte, jest żeńskim odpowiednikiem Charlesa. Zmarła królowa Elżbieta jest znana pod swoim imieniem, a Diana jest Księżniczką Ludu.

Służy jako przypomnienie głębokiego przywiązania Williama do Diany i spuścizny jego matki. Redaktorka Majesty Magazine, Ingrid Seward, oświadczyła Vanity Fair w 2015 r., że królowa może czuć, że Diana nie otrzymała wystarczającego uznania, a to świetna okazja, aby naprawić to przekonanie.
Ekspert ds. rodziny królewskiej i bliski przyjaciel księżnej Diany, Richard Kay, twierdzi, że gdyby młoda księżniczka nosiła imię Diana, na jej barkach spoczywałaby wielka odpowiedzialność, mimo że wiele osób miało odmienne zdanie.
Powiedział Vanity Fair: „Myślę, że byłoby to straszne dla dziecka, gdyby to było pierwsze imię”. William nie pochwalałby ciągłych porównań do Diany. W ten sposób może szanować swoją matkę i upewnić się, że Diana nigdy nie zostanie zapomniana.
Po swoim starszym bracie, księciu Jerzym, i ojcu, księciu Williamie, księżniczka Charlotte jest trzecia w kolejce do korony.
Ponadto, jeśli i kiedy jej bracia się pobiorą, może stracić tytuł księżnej.
Książę William i książę Harry otrzymali tytuły książęce od królowej Elżbiety w dniu ślubu. Kate została księżną Cambridge po tym, jak książę William otrzymał tytuł księcia Cambridge, a Meghan została księżną Sussex po tym, jak książę Harry został mianowany księciem Sussex.
Podobnie jak jej matka, Charlotte może poślubić wyłącznie księcia i zostać księżną.
„Teraz, przy równej sukcesji płci, myślę, że bardziej prawdopodobne byłoby przyznanie tytułu szlacheckiego Charlotte” – powiedziała historyczka królewska Marlene Koenig magazynowi Hello!
„Książę Ludwik dostanie jeden, kiedy się ożeni, więc byłoby sprawiedliwie, gdyby Charlotte została nazwana księżną w dniu swojego ślubu. Ona i jej dzieci będą przed Ludwikiem w sukcesji”.
Charlotte może jednak otrzymać tytuł, którego nie mogą otrzymać jej bracia. To tytuł Princess Royal, który jest przyznawany najstarszej córce monarchy, jak w przypadku księżniczki Anny. Jednak ten tytuł nie może być odziedziczony, może być jedynie przyznany
„To tytuł, który pozostaje dożywotni, więc księżniczka Charlotte będzie musiała poczekać co najmniej do śmierci obecnej księżniczki Royal”, powiedział królewski autor Duncan Larcombe w wywiadzie dla Town and Country.
O ile nam wiadomo, wszystko kręci się wokół tradycji, a prezenty, które otrzymują, a także to, czy wolno im je zabrać, to kolejna norma, której należy przestrzegać ze względu na tradycję. Kto zatem wybiera, które prezenty rodzina królewska, w tym dzieci, może zatrzymać, a które musi zwrócić? To sam król.
„Prezenty uznaje się za oficjalne, gdy otrzymuje się je w związku z oficjalnym zaangażowaniem lub obowiązkiem lub w związku z oficjalną rolą lub obowiązkami członka rodziny królewskiej” – czytamy w wytycznych regulaminu.

„Oficjalne prezenty nie są prywatną własnością członka rodziny królewskiej, który je otrzymuje, lecz są otrzymywane w ramach obowiązków urzędowych na rzecz Króla i w jego imieniu”.
Zatem zgodnie z tą zasadą, właścicielem wszystkich prezentów wręczanych członkom rodziny królewskiej jest król Karol.
Oczywiście, jako uwielbiający dzieci dziadek, król Karol bez wątpienia pozwoli Charlotte, Jerzemu i Ludwikowi cieszyć się wszystkimi prezentami.
Jednak zanim będą mogli przyjąć jakiekolwiek prezenty, muszą najpierw przejść rygorystyczną kontrolę bezpieczeństwa. Najpierw są rejestrowani na oficjalnym „formularzu odbioru prezentu”, zgodnie z Daily Record. Po drugie, przeprowadzany jest test bezpieczeństwa i jeśli prezent przejdzie inspekcję, może zostać przekazany.