Dziecko znaleziono na polu w Lormi, wiosce w indyjskim stanie Chhattisgarh.
Ludzie w sąsiedztwie usłyszeli jej płacz i odkryli, że przytuliła się do szczeniąt, zupełnie nieuszkodzona.
Uważa się, że matka szczeniąt jako pierwsza odkryła dziecko i natychmiast usiadła obok niej. Jej pępowina nadal była połączona z ciałem.

„O godzinie 11 rano zobaczyliśmy, że w naszej wiosce nowo narodzona dziewczynka płacze i leży obok szczeniąt” – stwierdzili mieszkańcy wioski.
„Wpadliśmy w panikę i powiadomiliśmy sanepid, zanim noworodek został zabrany do szpitala na dalsze badania”.
Ciepło szczeniąt i ciepło samej matki mogły uratować noworodka.

Chłopak, którego zidentyfikowano jako Akanksha, miał dużo szczęścia, że przeżył, ponieważ temperatura spadła do niebezpiecznie niskiego poziomu.
Kiedy ją odkryto, powiadomiono lokalną jednostkę samorządową zwaną panchayat, która zwróciła się o pomoc do policji. Funkcjonariusze przewieźli nastolatkę do lokalnego szpitala, aby lekarze mogli sprawdzić jej stan zdrowia.

„To nie są rodzice, to przestępcy” – powiedział miejscowy mieszkaniec. Kiedy od czasu do czasu w środku nocy czyhają bezpańskie psy, to cud, że noworodki przeżywają.
Policja wszczęła śledztwo i poszukuje także rodziców dziecka, których dotychczas nie odnaleziono.
