Ogólnie rzecz biorąc, jeśli chodzi o rasę psów Staffordshire Bull Terrier, większość ludzi uważa, że jest to rasa przerażająca i niebezpieczna, której nie należy trzymać jako zwierząt domowych. W rezultacie zasłużyli na niefortunny tytuł „najbardziej niepożądanego psa”, a znalezienie stałego domu może zająć im dużo czasu.
Z kolei Sybil została adoptowana zaledwie kilka dni po przybyciu do fundacji ratunkowej, a według organizacji ratowniczej wszystko to dzięki jej przepięknemu uśmiechowi.

Organizacja All Dogs Matter w północnym Londynie przygarnęła Sybil, znaną również jako Lily, która w zeszłym tygodniu została odnaleziona na ulicy przez opiekuna psów i zabrana do schroniska.
Kiedy trafiła do schroniska, wszyscy martwili się, że będą mieli trudności ze znalezieniem jej nowego domu, ponieważ znalezienie nowego domu dla Staffordshires jest niezwykle trudne.

Pomimo stereotypów, jakie często krążą wokół jej rasy, od razu podbiła serca pracowników i wolontariuszy schroniska. Kiedy jeden z nich postanowił zrobić jej zdjęcie, natychmiast umieścił je na Twitterze. Zgodnie z oczekiwaniami, uroczo krzywy uśmiech Sybil szybko zwiększył jej liczbę setek tysięcy obserwujących w mediach społecznościowych.

Niedługo potem schronisko otrzymało mnóstwo wiadomości od osób, które wyraziły swoje uczucia wobec psa. Niektóre osoby wyraziły zainteresowanie jej adopcją. W końcu znalazła swój dom na zawsze u Frankiego Murphy’ego, miłośnika zwierząt, który zadzwonił do organizacji, aby poinformować ich, że jest zainteresowany adopcją psa.

„Nie mogliśmy się powstrzymać, kiedy zobaczyliśmy jej uroczy uśmiech” – powiedziała Frankie. „Mimo że na podstawie jej wpisu na Twitterze zdawaliśmy sobie sprawę, że cieszyła się dużym zainteresowaniem, skontaktowaliśmy się z organizacją charytatywną w nadziei, że jest nadal dostępna”. Kiedy poszliśmy ją odwiedzić, od razu się w niej zakochaliśmy. Przyszła ze swoją zastępczą matką i była zachwycona, widząc nas, gdy siedzieliśmy w poczekalni”.

„Jest naprawdę fantastyczna” – stwierdziła Frankie. „Jej szczekanie nie istnieje, a ona podąża za moim ojcem jak mały cień. Ponieważ była tak cicha, moi sąsiedzi byli zupełnie nieświadomi, że kupiliśmy nowego szczeniaka. Jest również niezwykle bystra, co widać po jej umiejętności otwierania tylnych drzwi. Mimo że nie jest na tyle wysoka, żeby dosięgnąć klamki, potrafi ją otworzyć, popychając ją nosem.”
Uważamy, że wszystkie psy mają prawo być traktowane z życzliwością, współczuciem i szacunkiem. Jeśli się z nami zgadzasz, przekaż ten post wszystkim, których znasz, aby rozpowszechnić nasze przesłanie na całym świecie!