Królowa Elżbieta II zatańczyła w kręgu, aby uczcić zwycięstwo olimpijskie swojej wnuczki Zary Tindall…

Stare przysłowie, że rodzice są największymi cheerleaderkami swoich dzieci, jest absolutnie prawdziwe. Jednak dziadkowie również mają potencjał, aby czasami być najlepszymi cheerleaderkami. Kiedy królowa Elżbieta II dowiedziała się, że jej wnuczka Zara Tindall zdobyła medal na Igrzyskach Olimpijskich w 2012 r., podobno zareagowała najmilej, jak to możliwe. Tak było w przypadku królowej Elżbiety II.

Kim właściwie jest ta Zara Tindall?

Najstarsza wnuczka królowej Elżbiety II jest znana pod imieniem Tindall. Jest córką kapitana Marka Philipsa i Anny, księżniczki królewskiej. Jej matka jest księżniczką Zjednoczonego Królestwa.

Ona i jej mąż, były zawodnik rugby Mike Tindall, w lipcu 2021 roku świętowali dziesiątą rocznicę ślubu.

Według Brides, Zara i Mike spotkali się po raz pierwszy w pubie w Australii w 2003 roku, podczas oglądania Pucharu Świata w Rugby. Jest to trafne spostrzeżenie, biorąc pod uwagę wcześniejszą karierę Mike’a, który grał w Bath i Gloucester.

W tym czasie Zara bawiła się świetnie w Australii, biorąc rok przerwy, a Mike akurat tam był, po tym jak został odsunięty od gry przez trenera na mecz półfinałowy. W rezultacie Mike miał to szczęście, że był w tym samym pubie co Zara w tym samym czasie, co ona. Na swoje szczęście Zara znalazła czas, aby zostawić swój numer telefonu jednemu z kumpli Mike’a, który następnie przekazał go rugbystce.

Po około pięciu miesiącach Mike i Zara ujawnili swój związek, a wkrótce potem sportowiec został przedstawiony rodzicom Zary, Markowi Philipsowi i Anne, księżniczce królewskiej. Po kolejnych trzech lub czterech latach Mike i Zara w końcu podjęli ryzyko i zamieszkali razem w Cheltenham. Po ponad pięciu latach randek para w końcu zdecydowała się na kolejny krok i zaręczyła się w 2010 roku. To wskazuje, że wybór był właściwy.

Ich ślub w 2011 roku odbył się w Canongate Kirk na Royal Mile w Edynburgu w Szkocji i pomimo faktu, że była to kameralna ceremonia, była to mimo wszystko radosna okazja ze względu na obecność 400 gości. Innym zestawem niedawnych wydarzeń dla Zary i Mike’a są narodziny ich dzieci: Mii Grace Tindall w 2014 roku, Leny Elizabeth w 2018 roku i Lucasa Philipa Tindalla w 2021 roku. Wszystkie ich troje dzieci urodziło się całkiem niedawno. Jest prawie pewne, że te dzieci odziedziczą część atletyki swoich rodziców, biorąc pod uwagę, że matka była olimpijką, a ojciec graczem rugby.

W listopadzie 2021 r. odbędzie się wspólny chrzest Lucasa, który ma osiem miesięcy i jest synem Mike’a i Zary, oraz Augusta, który ma dziewięć miesięcy i jest synem księżniczki Eugenii i Jacka Brooksbanka. W tym samym miesiącu Mike opowiedział o swojej reakcji na incydent w podcaście „The Good, the Bad, and the Rugby”.

W odcinku podcastu wyemitowanym w środę Mike nawiązał do chrztu Lucasa, mówiąc: „To był wspaniały dzień”.

Mike kontynuował, mówiąc: „Zabrałem go na pływanie pierwszą rzeczą rano, więc myślę, że przygotowałem go do (chrztu)”. „Bardzo się tego spodziewał, gdy woda zaczęła wypływać” – mówi narrator.

Pomimo faktu, że królowa zmagała się wówczas ze swoim zdrowiem, postanowiła być obecna podczas bardzo rzadkiego wydarzenia, jakim był podwójny królewski chrzest. Według BBC News, księżniczka Eugenia i Zara zorganizowały wspólny chrzest dla swoich dzieci w Royal Lodge w Windsorze. W ceremonii wzięło udział oboje ich dzieci.

Podczas gdy dzieci Zary uważają ją za najlepszą matkę, jaką kiedykolwiek chciałyby mieć, możliwe, że jej zmarła babcia, królowa Elżbieta II, uważała Zarę za najbardziej utalentowaną jeździeczkę w rodzinie. W rzeczywistości królowa była niemal na pewno jej najgorętszą zwolenniczką.

Podczas wywiadu dla Sky News Richard Griffin, który wcześniej pełnił funkcję królewskiego oficera bezpieczeństwa Jej Królewskiej Mości, opowiedział o dokładnym momencie, w którym królowa pokazała, jak bardzo jest zadowolona ze swojej wnuczki. Chociaż królowa lubiła jazdę konną, postanowiła nie brać udziału w zawodach olimpijskich, w których jej wnuczka brała udział w 2012 roku.

Griffin wspominał: „Pamiętam, jak kiedyś byłem z nią [królową] w Balmoral, a Zara brała udział w igrzyskach olimpijskich i wyglądało na to, że zdobędzie medal” i opowiedział tę historię.

„I myślałam, że polecę do Greenwich, żeby zobaczyć, jak ona występuje, ale królowa powiedziała mi: „Jestem tak przerażona, że ​​nie mogę się z tym zmierzyć”. Więc ostatecznie nie poszłam. Zróbmy po prostu piknik w parku”, powiedziałaś, „powiedział.

Zamiast tego królowa postanowiła wybrać się na piknik w odległe miejsce z Griffinem, aby skupić myśli na czymś innym niż sytuacja. „Więc wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy na jedno ze zboczy gór, gdzie znajdował się domek, i zjedliśmy pyszny lunch w lesie, tylko dla siebie”.

Jednak królowa nie mogła nie mieć w tym czasie na oku kuzyna Tindalla. Po prostu nie mogła się powstrzymać. Dlatego Jej Wysokość poprosiła, aby Griffin złożył jej raport, jak dobrze poradziła sobie jej wnuczka w turnieju.

Królowa Elżbieta II wybuchnęła radosnym tańcem, gdy dowiedziała się, że jej wnuczka Zara Tindall otrzymała medal. Była to prawdopodobnie najmilsza odpowiedź, jaką królowa mogła dać tego konkretnego dnia.

„Więc skontaktowałem się z nimi przez radio, dowiedziałem się, że zdobyła srebrny medal, i pamiętam, że Królowa po prostu mnie złapała i tańczyliśmy w kółko na tym wzgórzu w Szkocji” – wspominał Griffin. „Więc skontaktowałem się z nimi przez radio, dowiedziałem się, że zdobyła srebrny medal”.

Griffin, rozmyślając o tym, jak niezapomniany stanie się ten szczególny moment, mówi:

„Będę nosił to wspomnienie w sobie do końca życia”.

Videos from internet