Aktorzy obsady „Domku na prerii” mówią, że czuli się „bardzo chronieni” na planie jako dzieci-aktorzy

Przed 50. rocznicą emisji serialu, gwiazdy popularnego serialu z lat 70. spotkały się ponownie w sobotę 15 czerwca na Festiwalu Telewizyjnym Monte Carlo w Monako.

 

Grupa Little House on the Prairie wspomina dni spędzone razem jako młodzi artyści.

Kilka gwiazd serialu, w tym Karen Grassle, Alison Arngrim, Melissa Sue Anderson, Matthew Labyorteaux, Leslie Landon i Wendi Lou Lee, spotkało się ponownie na Festiwalu Telewizyjnym Monte Carlo w Monako przed 50. rocznicą istnienia cenionego serialu NBC, która przypadała we wrześniu.

Wykonawcy zatrzymali się, aby zastanowić się nad szalonym stylem życia, który dzieliło tak wiele telewizorów w latach 70., łącznie z paleniem i piciem na planie, podczas swojego występu w sobotę, 15 czerwca, w panelu Little House on the Prairie. Grassle, 82 lata, która grała matriarchę Caroline Ingalls w serialu telewizyjnym, ujawniła, że ​​często paliła na planie z nieżyjącym już Michaelem Landonem, który grał męża jej postaci, Charlesa Ingallsa.

 

Michael miał papierosa. Ona ujawniła, „Paliliśmy przy dzieciach”.

 

„I nikt w ogóle nie uważał tego za dziwne” – zauważył 62-letni Arngrim, który był postacią Nellie Oleson. „Nie, to, co robiliśmy, to zapalaliśmy papierosy w błocie Little House on the Prairie. Czy możesz to sobie wyobrazić?” – kontynuował Grassle. „Świętokradztwo”.

 

Arngrim zauważył, że chociaż w 2024 r. może się to wydawać skandaliczne, w latach 70. na ekranie telewizora istniała znacząca różnica kulturowa. W tamtych czasach typowe było również, że aktorzy i ekipa pili alkohol podczas imprez kończących zdjęcia, obchodów Bożego Narodzenia i po zakończeniu zdjęć.

W latach 70. Arngrim wyjaśniła: „Teraz idziesz na plan, a usługi rzemieślnicze oferują posiłki i napoje, w tym opcje bezglutenowe i organiczne. Jedliśmy duże, słodkie pączki i mnóstwo mocnej kawy. Taka była sytuacja. Paliliśmy, piliśmy piwo i jedliśmy śmieciowe jedzenie. Ludzie w latach 70. po prostu tak żyli. Dlatego, gdy dorastaliśmy, było to dla nas naprawdę typowe” – powiedziała.

„Ale według dzisiejszych standardów, z pewnością zapytałbyś: »Co to jest, plan Mad Men?«” Kontynuowała: „Jak to może być Domek na prerii, skoro oni palą i piją piwo?”

Grassle twierdzi, że duża część atmosfery świętowania na planie pochodziła z kultury obecnej na planach, takich jak westernowy serial Bonanza. Jednak fakt, że było tam wielu młodych aktorów, został zauważony i doceniony przez wszystkich członków obsady i ekipy. „Muszę przyznać, że moim zdaniem atmosfera na planie była znacznie luźniejsza po godzinie 16:00, kiedy dzieci wracały do ​​domu, i panował tam bardzo pełen szacunku, bardzo… nie wymagał nadzoru”, wspomina Grassle.

 

Nie było przekleństw; po prostu było uprzejmie. Fakt, że byliśmy otoczeni dziećmi, był naprawdę szanowany. I byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa”, kontynuowała.

Arngrim powiedziała, że ​​pracując na planie „Domku na prerii”, „zawsze czuła się bardzo bezpiecznie”.

„Zawsze uważałam, że nasza ekipa bardzo chroniła nas, dzieci” – zauważyła 57-letnia aktorka (wcieliła się w młodego Charlesa Ingallsa). „Uważałam też, że plan traktuje dzieci o wiele lepiej niż inne filmy czy seriale telewizyjne” – kontynuowała.

„Domek na prerii był zupełnie inny niż wszystkie, na jakich kiedykolwiek byłem” – powiedział, wspominając swoje wcześniejsze dokonania, m.in. „Kobietę pod wpływem” w reżyserii Johna Cassavetesa z 1974 r.

Odnosząc się do atmosfery na planie, zauważył: „Byli opiekuńczy, opiekuńczy i troskliwi; dbali o młodych aktorów, zapewniając im bezpieczne miejsce, w którym mogli dać z siebie wszystko”.

Kontynuował: „To jak bycie młodym aktorem lub sportowcem — po prostu nie możesz robić tego na zawołanie za każdym razem”. Pomagali ci robić, co w twojej mocy, pozostając cichym, pełnym szacunku i czci. I to było bardzo osobliwe.

Choć Arngrim przyznał, że nie wszyscy młodzi aktorzy przeżyli tak samo szczęśliwe chwile jak dzieci z grupy Little House, sarkastycznie zauważył, że „nie znaleźlibyśmy ciała”, gdyby ktoś zachował się niewłaściwie w trakcie przedstawienia.

„Ostatnio dużo mówi się o przerażających wydarzeniach, do których doszło na planie” – zauważyła była dziecięca gwiazda, która wspiera Krajowe Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Dzieci.

Arngrim kontynuował: „Zawsze mówiłem w Little House, że nie znajdziecie ciała, jeśli ktoś mnie zaczepiał lub dziewczyny i ekipa się dowiedzą”. „To było środowisko, w którym zostałem umieszczony, takie, w którym czuliśmy się w miarę bezpiecznie”.

Videos from internet