Pacjent hospicjum, który służył w Wietnamie, tuż przed śmiercią podzielił się z rodziną swoim ostatnim życzeniem, aby jeszcze raz zobaczyć i przytulić swojego ukochanego szczeniaka…

John Vincent, weteran Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, który służył w czasie wojny w Wietnamie, ma teraz 96 lat.
Weteran nie zdecydował się na założenie rodziny i w rezultacie mieszkał sam. Patch, jego ukochany pies, był jedyną rzeczą, jaka mu została na świecie. Nawet gdy jeździł Harleyem, nie spędzał z nim zbyt wiele czasu.

Jak podaje CNN, pies mógł pożegnać się ze swoim właścicielem, weteranem wojny w Wietnamie, który przebywał pod opieką hospicjum.

Nawet pies miał na sobie małe okulary przeciwsłoneczne, na takie wyjścia.

Ponieważ stary pacjent został wysłany do hospicjum, nie było nikogo, kto mógłby zająć się psem w międzyczasie. Patch spędził jakiś czas w schronisku dla zwierząt.

Nie zajęło dużo czasu personelowi schroniska zorientowanie się, że Johnowi nie zostało już wiele czasu.

Starszy pan zadał jeszcze jedno pytanie. Kiedy znów zobaczył Patcha, poczuł impuls, by zaoferować mu jeszcze jeden uścisk.

„Gdy tylko o tym usłyszeliśmy, zgodziliśmy się z tym, co zostało powiedziane. Doszliśmy do wniosku, że musimy poświęcić temu spotkaniu jak najwięcej uwagi, aby odniosło sukces. Według szefa ds. dobrostanu zwierząt Patch został do niego wysłany w krótkim czasie.

Ostatnia prośba starszego weterana wojny w Wietnamie zostaje spełniona, aby mógł spotkać się ze swoim psem | London Evening Standard | Evening Standard

Gdy zebrani dowiedzieli się, że Patch po raz ostatni spotkał się z Johnem, gdy miał zaledwie pięć lat, wiele osób w tłumie płakało.

John powiedział: „Cóż, to ja, to tata”, gdy Patch pocałował go w twarz, a Patch zrobił to, gdy John mówił. Czy podoba ci się moja obecność? Nie mogłem się doczekać naszego spotkania.

Zdjęcia z ostatniej interakcji Johna i Patcha zostały opublikowane przez Animal Welfare Service na ich stronie na Facebooku. Wiadomość zawierała odniesienie do ich pełnego łez odejścia.

Jak podaje CNN, pies mógł pożegnać się ze swoim właścicielem, weteranem wojny w Wietnamie, który przebywał pod opieką hospicjum.

To było takie wzruszające wydarzenie! Byli szczęśliwi, że znów się widzą, aby móc się pożegnać. Danny stwierdził, że spełnienie ostatniej woli weterana napełniło go poczuciem ogromnej dumy.

Potem Patch wrócił do domu. Jednak nie zostanie wyrzucony, ponieważ już znaleziono dla niego nowego właściciela.

Videos from internet