Pewna rodzina z Kentucky przeżyła w tym tygodniu wielką niespodziankę, gdy dowiedziała się, że mała sowa mieszkała w ich choince przez cztery dni, a oni o tym nie wiedzieli.
Właścicielka domu, Michelle White, powiedziała, że przyniosła choinkę do domu, nie zdając sobie sprawy, że w środku jest sowa. Dowiedzieli się o tym dopiero, gdy pracownik czyszczący dywany, Bobby Hayes, zobaczył sowę podczas pracy w ich domu.
Hayes, właściciel Magic Carpet Cleaning, powiedział: „Sowa po prostu siedziała na niższej gałęzi. Wpełzła na drzewo i zajęło mi kilka minut, żeby ją znaleźć”.

White była w szoku, gdy dowiedziała się o ukrytej sowie. Wspomniała: „Mam trzy psy i cały czas korzystamy z tego pokoju. Oglądamy tu telewizję, a kuchnia jest tuż obok. Nie było śladu sowy”.
Hayes wysłał White zdjęcie siebie trzymającego sowę, a ona początkowo pomyślała, że to żart. Powiedziała: „Myślałam, że włożył tam pluszowe zwierzę lub ozdobę, więc od razu do niego zadzwoniłam. Zapytałam: „Czy ty sobie ze mnie żartujesz?”. Powiedział: „Nie”.
Hayes wypuścił sowę z powrotem na wolność, a teraz White planuje wydziergać ozdobę ptaka, którą umieści na swoim drzewku.