Treat Williams skończyłby 72 lata w piątek, ale jego rodzina wspomina jego pełne i pełne życia życie, które zostało niestety przerwane 12 czerwca.

Żona Williamsa, Pam Van Sant, i ich dwójka dzieci, Gill i Ellie Williams, wciąż godzą się ze stratą, prawie sześć miesięcy później.
„Stało się to tak nagle, bez ostrzeżenia. Nadal próbuję zrozumieć, że to naprawdę się stało i że on naprawdę odszedł” — mówi Van Sant.

Williams i Van Sant, pobrali się w 1988 roku, mieli syna Gilla w 1992 roku i córkę Ellie w 1998 roku. Wiedli spokojne życie w Vermont, stanie, który Williams bardzo kochał. Gill uważa, że dziwnie jest żyć w świecie, w którym jego ojca już nie ma, ale docenia piękne dziedzictwo, które po sobie zostawił, szczególnie poprzez swoją sztukę.

Mając na swoim koncie ponad 120 ról, Williams rozpoczął karierę filmową w 1975 roku i osiągnął szczyty dzięki rolom w filmach takich jak „Hair” w 1979 roku, zdobywając pierwszą nominację do Złotego Globu. Cenił sobie rolę dr Andrew „Andy” Browna w „Everwood” stacji The WB w latach 2002–2006. Pomimo udanej kariery aktorskiej, jego najważniejszą rolą było bycie mężem i ojcem.
„Zawsze mówił, że jego spuścizną będzie jego rodzina” — wspomina Ellie. „Wy, goście, jesteście najwyraźniej jego spuścizną” — dodaje Van Sant, odnosząc się do Gilla i Ellie. „Był tak dumny z nich obojga”.